Coca-Cola przygotowała cztery nowe, fabularyzowane spoty reklamowe. We wszystkich pojawia się zwrot akcji, który czyni je zaskakującymi. Nowa seria reklam jest częścią kampanii "Taste the Feeling", która łączy wszystkie marki w jednej kreacji.

Zobacz, jaka historia wiąże się z ich powstaniem.

"Każdy z tych spotów jest unikalny, ale wszystkie niosą ze sobą jedną wiadomość: Coca-Cola to przyjaźń, która czyni momenty naszego życia wyjątkowymi" – mówi Rodolfo Echeverria, wiceprezes Coca-Cola ds. globalnej kreacji. "Coca-Cola stoi w centrum każdej reklamy, zbliżając ludzi. Bez tego te historie nie miałyby miejsca".

Obejrzyj nowe spoty reklamowe już teraz!

"Pool Boy" (SANTO, Buenos Aires)

W upalny, letni dzień brat i siostra starają się zyskać sympatię chłopaka czyszczącego przydomowy basen. Mkną więc do lodówki po zimną Coca-Cola, by poczęstować gościa. Okazuje się jednak, że wyprzedziła ich... własna mama. "Fani filmu "Brotherly Love" mogą zobaczyć inne podejście do współzawodnictwa rodzeństwa" – mówi Echeverria. "Chcieliśmy ukazać Coca-Cola jako obiekt pożądania, ale także przedstawić ludzką, pełną emocji historię i mrugnąć okiem do odbiorcy, pokazując nasz punkt widzenia na kwestie różnorodności i integracji w społeczeństwie". "Pool Boy" towarzyszy włoska piosenka pop "Come Prima" z 1958 roku.

"Subway" (McCann, Madryt)

To historia o zmaganiu się z losem. Gitarzystka gra za napiwki w metrze, podczas gdy menedżer z wytwórni przechodzący obok szuka "czegoś wielkiego". Artystka przerywa grę, by ugasić pragnienie zimną Coca-Cola i w ten sposób jest o krok od utraty życiowej szansy. Ale i menedżer zatrzymuje się przy automacie z Coca-Cola, by po chwili usłyszeć głos dziewczyny śpiewającej hymn "Taste the Feeling".

Coca-Cola zorganizowała casting do roli artystki w tym klipie. W przesłuchaniach wzięło udział ponad 100 osób. Najlepsza okazała się Maria Bradshaw z Portugalii. Specjalne materiały zza kulis dokumentują jej podróż, której kulminacją był występ w tym spocie. "To niezwykły talent, więc chcieliśmy pokazać jej historię, opowiadając jak znalazła się w tym spocie. To czyni ten klip bardziej przystępnym dla widzów" – mówi Echeverria.

"Elevator" (McCann, Madryt)

Współczesna wersja Kopciuszka ze słynnym DJ-em i kelnerką, którzy wchodzą do windy. Niestety, maszyna zatrzymuje się między piętrami. Kelnerka częstuje DJ-a Coca-Cola ze swojego wózka. Atmosfera się rozluźnia, oboje rozmawiają i tańczą, aż nadchodzi pomoc. Przed wyjściem z windy kelnerka robi sobie selfie z gwiazdorem, jednak okazuje się, że jego twarz zasłania... butelka Coca-Cola.

Spotowi towarzyszy interaktywne wideo, dzięki któremu internauta może zwiedzić poszczególne piętra hotelu i poznać materiały z planu. "Można zobaczyć migawki z życia, które toczy się poza windą" – wyjaśnia Echeverria. "Tylko połowa materiału ze spotu była ujęta w scenariuszu, reszta to improwizacja, przez co reklamówka jest o wiele bardziej autentyczna. To samo podejście zastosowaliśmy podczas sesji zdjęciowej do "Taste the Feeling", kiedy zarejestrowaliśmy ludzi w spontanicznych sytuacjach".

"Eyes Closed" (Ogilvy&Mather, Maxico City)

Podobnie jak "Anthem" z 2016 roku, "Eyes Closed" to połączenie szczególnych momentów, których pełniej doświadczyć można z zamkniętymi oczami. Od jazdy na kolejce górskiej, przez zdobywanie olimpijskiego medalu, taniec z przyjaciółmi na koncercie, aż po radość związaną z piciem orzeźwiającej Coca-Cola. "To kilka związanych ze sobą historii, które przekazują szalenie ważną treść" – wyjaśnia Echeverria. Jak mówi, inspiracją do nakręcenia klipu był słynny cytat Paula Gauguina "Zamykam oczy, by widzieć".

Kampania "Taste the Feeling" wystartowała w styczniu 2016 roku. Dziewięć reklam telewizyjnych, liczne reklamy drukowane i outdoorowe pokazywane są w ponad 200 krajach. Coca-Cola nakręciła wiele wersji każdej reklamy z różnymi aktorami, by uwzględnić różnice kulturowe. Podobnie było ze spotem "Elevator". Echeverria przekonuje, że uniwersalny scenariusz z lokalnymi talentami robi duże wrażenie na odbiorcach.

"Nakręciliśmy trzy wersje "Elevator" z różną obsadą, by użyć klipu w różnych częściach świata" – wyjaśnia. "Fabuła, jakość, wszystko jest takie samo, poza drobnymi szczegółami, muzyką czy odrobiną improwizacji, które decydują o ostatecznym efekcie".