Od porcelanowych urn z syropem po nalewak, który poleciał w kosmos. Coca-Cola nieustannie rewolucjonizuje sposób, w jaki przynosi orzeźwienie. Oto kilka urządzeń, które okazały się przełomowe w sprzedaży napojów.

Zapraszamy w niezwykłą podróż przez historię Coca-Cola, która odkryje przed Tobą sposoby sprzedaży napojów, jakie firma stosowała od momentu opracowania przez Johna Pembertona tajemnej formuły Coca-Cola.

Urny z syropem

Począwszy od 1896 roku, urny z syropem były częścią programu premium dla dystrybutorów, którzy kupowali rocznie ponad 50 galonów (ok. 190 litrów) napoju. Ówczesny prezes Coca-Cola Asa Candler wymyślił tę promocję, by zachęcić dystrybutorów do współpracy i wzmocnić markę. Porcelanowe naczynia z czasem robiły się brązowe, gdyż napój przesączał się przez porowaty materiał.

Historia butelek

Butelkowanie na skalę przemysłową stało się możliwe w 1899 roku, kiedy Ben Thomas i Joseph B. Whitehead z Chattanooga w stanie Tennessee zdobyli wyłączność na butelkowanie i sprzedaż napoju Coca-Cola właściwie na obszarze całych Stanów Zjednoczonych.

Z umową w ręku dołączyli do Johna T. Luptona, innego właściciela rozlewni z Chattanooga i zaczęli rozwijać to, co dziś nazywamy globalnym systemem butelkowania Coca-Cola. Słynną konturową butelkę opatentował w 1915 roku Alexander Samuelson z CJ Root Glass Company.

Sześciopak

Pojawienie się szklanych butelek i upowszechnienie domowych lodówek sprawiło, że Coca-Cola można było pić poza sklepem. W 1923 roku zaczęto więc szukać sposobów na ułatwienie transportu napoju do domu.

Tak powstał sześciopak. Proste, tekturowe pudełko szybko stało się marketingowym przebojem i po kilku miesiącach zdecydowano się je opatentować. Sześciopaki z założenia były wielorazowe, spodziewano się, że każdy będzie użyty co najmniej trzykrotnie. Klienci przyzwyczajali się do nowinki powoli, dopiero intensywna promocja rozpowszechniła stosowanie sześciopaków. Konkurencja i branża piwna zdecydowała się na takie opakowania w późnych latach 30.

Standaryzowana chłodziarka

Pomysł standaryzowania chłodziarek krążył w branży już od momentu butelkowania napojów. Początkowo chłodziarki tworzono z przeciętych na pół, wyposażonych w nóżki beczek na syrop.

Robert Woodruff, prezes Coca-Cola, dostrzegł jednak konieczność rozwinięcia tego konceptu, tworząc oddzielny zespół odpowiedzialny za technologię. Polecił opracować efektywną, ekonomiczną chłodziarkę, która miała być oznaczona logotypem Coca-Cola i oferowana sprzedawcom detalicznym. Tak powstała "Glascock Cooler". Wprowadzona na rynek w 1929 roku, sprzedawana była za jedyne 12 dolarów. W ciągu 25 lat firma wyprodukowała milion tych urządzeń.

Nalewak Dole MASTER

Dole MASTER był pierwszym nalewakiem w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Zaprezentowano go podczas Wystawy Światowej w Chicago w 1933 roku. Po raz pierwszy urządzenie automatycznie mieszało syrop z wodą i schładzało gotowy napój. Wcześniej syrop i wodę mieszano ręcznie, publiczność była więc zdumiona widząc, jak operator przygotowuje napój jednym pociągnięciem dźwigni.

Na wystawie w Chicago pokazano też pełnowymiarową rozlewnię Coca-Cola. To dopiero była atrakcja!

Mills 47

W 1937 roku The Coca-Cola Company uznała, że dystrybutory na bilon są już na tyle rozwinięte, by wprowadzić je do powszechnego użytku. Automat "47" firmy Mills był pierwszą automatyczną maszyną vendingową z prawdziwego zdarzenia, która miała zaspokoić popyt na produkty Coca-Cola. Jak wskazuje Jeff Walters w książce "Classic Soda Machines", była to jedyna maszyna vendingowa, która wydawała butelki do góry dnem. Rozlewnie i przedstawiciele handlowi odegrali ogromną rolę w rozpowszechnieniu tych urządzeń w miejscach pracy, szczególnie kiedy USA przystąpiły do drugiej wojny światowej.

Dole DELUX Dispenser and Dole Citation Dispenser

Dole Citation Dispenser (z lewej)

Kiedy Dole Citation Dispenser wchodził na rynek w 1958 roku, w oczy rzucał się charakterystyczny korpus z tworzywa sztucznego Implex, autorstwa znanej pracowni projektowania przemysłowego Hodgman-Bourke z Nowego Jorku. W tym samym czasie pojawił się zawór pływakowy Dole, pozwalający nalewać dowolną ilość napoju. Ograniczeniem była tylko wielkość tanka z syropem.

Dole DELUX Dispenser (z prawej)

Dole DELUXE Dispenser zaprojektował w 1947 roku Raymond Loewy. Nalewak był efektem obserwacji i badań poczynionych w czasie wojny. Loewy, twórca wzornictwa przemysłowego, miał ogromny wpływ na to, jak zaprojektowanych jest wiele współczesnych urządzeń. Lowey usprawnił nalewak, nadając mu nowoczesny wygląd i zwiększając jego efektywność. Reklamy z tamtego czasu wskazywały nawet, że nowe maszyny pozwalają na osiąganie większych zysków. Dole DELUXE Dispenser szybko stał się klasykiem.

Vendo 44

Vendo 44 to najczęściej pojawiająca się w kolekcjach maszyna vendingowa. Ponad 8 tys. egzemplarzy zostało wyprodukowanych między 1956 i 1959 rokiem. Swą popularność zawdzięczała kompaktowemu rozmiarowi i prostej, biało-czerwonej kolorystyce typowej dla Coca-Cola. Maszyna umożliwiała promowanie także innych marek w zależności od potrzeb, przykładowo poprzez umieszczenie na korpusie wizerunku Sprite Boya.

Picnic Cooler i BreakMate

Picnic Cooler (z prawej)

Mieszcząca do 32 butelek turystyczna lodówka pozwalała zabrać Coca-Cola dokąd dusza zapragnie. Dodatkowa półka umożliwiała schłodzenie kanapek bądź innych produktów. Wkład utrzymujący temperaturę wykonywany był w kilku wersjach: z cynku, emalii lub w całości z nierdzewnej stali.

BreakMate (z lewej)

Zaprojektowany do biur mieszczących od 5 do 50 pracowników, BreakMate pozwalał właścicielom małych firm na posiadanie własnego nalewaka z Coca-Cola. Testowany od 1985, w sprzedaży znalazł się w 1988. Szacuje się, że w USA działało ponad 30 tys. tych urządzeń.

Westinghouse WB 60-K6

Na początku lat 60. Coca-Cola zmieniała sposób, w jaki obecna była na rynku. Coca-Cola nie była już jedyną dostępną marką, dołączyły do niej Fanta, Sprite i Tab. Te zmiany wymusiły przeprojektowanie maszyn vendingowych. W 1960 roku Westinghouse Electric Corporation opracowało maszynę, która oferowała wiele produktów w różnych cenach, zarówno w puszkach jak i butelkach. To pozwoliło bez większych przeszkód poszerzać portfolio o nowe napoje.

Kosmiczny nalewak



W 1996 roku Coca-Cola znalazła się w kosmosie (już po raz czwarty) dzięki innowacyjnemu nalewakowi na pokładzie promu Endeavour. Dystrybutor działał podobnie jak modele na Ziemi, z tą różnicą że astronauta używał specjalnej butelki przystosowanej do używania w warunkach nieważkości.

Dla sześciu członków załogi przygotowano 90 porcji napojów. Wbudowany komputer śledził spożycie każdego z astronautów. Rozwijając nowe rozwiązania, Coca-Cola ma nadzieję poprawić warunki, w jakich przebywają astronauci, zachęcać ich do spożywania większej ilości płynów i tworzyć technologie, które będą miały zastosowanie w przyszłych misjach kosmicznych.

Coca-Cola Freestyle

Przedstawiony w 2008 roku Coca-Cola Freestyle to najnowszy, innowacyjny nalewak. Urządzenie korzysta z zaawansowanej technologii, by zmieszać skoncentrowany syrop z wodą i substancją słodzącą i podać go na miejscu.

Głównym konsultantem przy tworzeniu tego urządzenia był Dean Kamen, wynalazca Segwaya i przenośnych maszyn do dializowana czy wózków inwalidzkich, które pokonują schody. Za design odpowiadał Pininfarini, który projektował samochody Ferrari i Maserati. Freestyle to nieograniczony wybór smaku, wielkości i kaloryczności napoju. Pozwala także śledzić wybory konsumenckie, dzięki czemu dystrybutorzy mogą lepiej dostosowywać ofertę do potrzeb rynkowych.