Kiedy na ulicach pojawiają się świąteczne ciężarówki Coca-Cola, to znak, że święta są coraz bliżej! W minionym roku rozświetlone, czerwone ciężarówki odwiedziły kilkadziesiąt Polskich miast, przynosząc wiele radości jej mieszkańcom. Ich wizyta staje się już tradycją.

Zaczęło się w 1995 roku, kiedy czerwona ciężarówka z ogromnym Świętym Mikołajem namalowanym na boku wjechała na plan reklamy Coca-Cola. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Po kilku latach świąteczne ciężarówki stały się jedną z ikon Coca-Coli i świąt w ogóle.

- Dziś to nie sanie, ale ciężarówki z bajkowej reklamy Coca-Cola, które wyruszają przy dźwięku dzwonków, ogłaszają czas świąt – mówi Jacek Wasilewski, medioznawca. - Kiedy przenoszą się z ekranów telewizorów na nasze ulice, czujemy się radośniej - magia staje się rzeczywistością. Nawet w internetowych memach pojawiają się sentencje „Jeśli widzę w telewizji reklamę Coca-Cola, to znaczy, że święta za pasem” - dodaje.

Każda z legendarnych czerwonych ciężarówek dociera do Polski prosto z USA drogą morską. To prawdziwe kolosy – mają blisko 18,5 metra długości, ponad 4 metry wysokości, pod maską kryje się minimum 450-konny silnik, a w środku 16-biegowa skrzynia biegów. Ale to właśnie dzięki pokaźnym gabarytom stają się niepowtarzalną świąteczną dekoracją.

Na przygotowanie każdej ciężarówki potrzeba nawet 160 metrów oświetlenia ledowego z ponad 6 tys. punktów świetlnych oraz 145 metrów kwadratowych czerwonej folii.

Wizyta ciężarówki to nie tylko okazja, by przypatrzeć się tym kolosom. Towarzyszą im bowiem liczne atrakcje. Z całą rodziną można odwiedzić baśniowy pokój ze Świętym Mikołajem, z którym każdy może sobie zrobić zdjęcie lub fabrykę upominków, w której samodzielnie można przygotować prezent. Specjalny automat umożliwia wykonanie puszki Coca-Coli z dedykacją dla wybranej osoby. Są też niezliczone konkursy, gry i zabawy.

Jeśli zbliżają się święta, sprawdź na naszej stronie, kiedy ciężarówka Coca-Cola pojawi się w Twojej okolicy i z całą rodziną wyjdź jej na spotkanie!