- Doskonale pamiętam, jaka radość towarzyszyła mi podczas gry w Coca-Cola Cup. To były ogromne emocje – mówi Robert Lewandowski, ambasador Coca-Cola Cup. To właśnie na tym turnieju pierwsze kroki stawiał najlepszy polski piłkarz.


Czego potrzeba tym młodym zawodnikom, żeby za kilka lat mieli szansę wejść do piłkarskiej elity?

- Taki turniej pomaga zdobyć doświadczenie. Jeśli jesteś młodym piłkarzem wynik się nie liczy. Nie można się ani załamywać, ani spoczywać na laurach, trzeba wciąż ciężko pracować.

W turniejach dla młodzieży ważniejsze jest to doświadczenie czy sama frajda?

- Przede wszystkim powinna to być frajda, a doświadczenie przyjdzie samo wraz z grą na turnieju. Ważne, żeby dać z siebie wszystko, pokazać się z najlepszej strony i cieszyć się grą. Z pewnością dla każdego z tych zawodników ważna jest też możliwość wypromowania się.

W polskiej lidze, a nawet w reprezentacji, nie brakuje piłkarzy, którzy w przeszłości startowali w Coca-Cola Cup. Ty grałeś w tym turnieju dwukrotnie.

- Każdy kontakt z piłką podczas treningów czy turniejów powoduje, że piłkarz się rozwija. Doskonale pamiętam, jaka radość towarzyszyła mi podczas gry w Coca-Cola Cup. To były ogromne emocje.

W Gdańsku stanęło boisko z naturalną murawą i jupiterami, trybuna dla kibiców, telebim z relacją na żywo. Myślisz, że ci młodzi ludzie będą mogli się poczuć tak jak ty, grający na największych stadionach świata?

- Pamiętam, na jakich boiskach grałem jako młody chłopak i jak teraz patrzę na to, jak wygląda finał Coca-Cola Cup. Jestem pod wrażeniem. Ważne, żeby dzieciaki miały chęć do trenowania i robiły to z uśmiechem na ustach. Fajnie by było, gdyby w każdej miejscowości, w każdym małym mieście czy wsi, były dobre boiska do treningów. Jest w Polsce jeszcze trochę do zrobienia, zresztą wystarczy spojrzeć na to, jakie ośrodki treningowe mają drużyny grające w Ekstraklasie.

W Coca-Cola Cup dobrze radzą sobie nie tylko szkoły z dużych miast, ale także z małych miejscowości. Chęci i ambicja są najważniejsze?

- Tak. Nie jest ważne, skąd pochodzisz i gdzie trenujesz. Też możesz osiągnąć sukces. Czasami wystarczy kawałek ogródka, by cieszyć się z gry w piłkę nożną. Najważniejsze są chęci, a gra w wielkim finale to wisienka na torcie.

Robert Lewandowski o Coca-Cola Cup
Robert Lewandowski podczas finału Coca-Cola Cup.