Coca-Cola Freestyle po raz pierwszy pojawiła się na amerykańskim rynku w 2009 roku. Od tamtej pory oferuje konsumentom szeroki wachlarz napojów Coca-Cola, w pełnym zabawy, interaktywnym formacie. Eleganckie, obsługiwane dotykowo dozowniki zwiększają liczbę klientów i sprzedaż w restauracjach, kinach, parkach rozrywki czy sklepach w USA i kilku innych krajach.

Zwykle, tradycyjne dystrybutory oferują od sześciu do ośmiu napojów. Coca-Cola Freestyle przy użyciu technologii mikrodozowania umożliwia wybór spośród 150 gazowanych i niegazowanych marek, w tym ponad 70 z obniżoną kalorycznością i 90 bezkofeinowych. Dzięki Coca-Cola Freestyle każdy znajdzie coś dla siebie. Niezależnie od gustu, stylu życia i okazji.

Od wejścia na rynek w 2009 roku, popularność Coca-Cola Freestyle ciągle wzrasta i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Ponad 40 tysięcy urządzeń codziennie serwuje 14 milionów porcji napojów, a w każdym tygodniu instalowane są nowe maszyny. Zespół Freestyle nieustannie pracuje także nad poszerzeniem oferty.

Coca-Cola Journey rozmawiała z Joelem Bishopem i Chrisem Hellmannem (liderami projektu Freestyle), o pierwszych wynikach, najnowszych rozwiązaniach i planach na przyszłość.

Ogromny wzrost popularności Coca-Cola Freestyle to nie lada wyczyn. Jak udało wam się tego dokonać?

Bishop: Przede wszystkim, uważamy, że Coca-Cola Freestyle może wyraźnie wzmocnić wizerunek marki. Freestyle to nie tylko dystrybutor, ale również marketingowy atut, który może pomóc w budowaniu biznesu. Szukamy także nowych sposobów na jego rozwijanie zgodnie z oczekiwaniami naszych klientów.

Hellmann: Świetnym przykładem jest nasza ostatnia innowacja, Coca-Cola Freestyle 7000. To niewielki dozownik, który można postawić na blacie, dzięki któremu Freestyle staje się dostępny dla punktów sprzedaży średniej wielkości. Zainstalowaliśmy ponad 1,5 tysięcy tych urządzeń, które umożliwiają wybór spośród 80 napojów (w porównaniu do 150 w standardowym modelu), i doprowadziliśmy do ich efektywności operacyjnej. Testujemy teraz dwa kolejne dystrybutory na rynku międzynarodowym. Co ważne, we wszystkich urządzeniach jest ten sam interfejs, wszystkie też używają technologii mikrodozowania. To zapewnia spójność doświadczenia i najwyższą  jakość serwowanych napojów. Pracujemy też nad nowymi markami, które będą dostępne w naszych dystrybutorach.

Coca-Cola Freestyle zaczynała w barach szybkiej obsługi. Rozszerzyliście zasięg na lokale innego typu?

Hellmann: Rzeczywiście, udało nam się odnieść sukces w szerokim spektrum kanałów, od sklepów detalicznych i spożywczych, poprzez parki rozrywki i teatry, aż po college i uniwersytety. Dzięki Coca-Cola Freestyle docieramy z szerokim wachlarzem napojów tam, gdzie konsumenci tego potrzebują.

Skoro mówicie o konsumentach. Jak reagują na wasze dystrybutory?

Hellmann:

Kochają te maszyny i interakcje z nimi. A sześć lat po premierze trudno mówić o efekcie nowości. Zazwyczaj wygrywają możliwość wyboru i świetny smak, ale słyszymy też "uwielbiam eksperymentować z Freestyle".

Bishop: Unowocześniamy Freestyle nowym interfejsem, który decyduje o postrzeganiu Coca-Cola i naszych klientów jako innowacyjnych. A nasza aplikacja mobilna umożliwia konsumentom tworzenie dowolnych miksów o stałym składzie i niezmiennym smaku. Fakt, że każdy napój we Freestyle ma własną recepturę, świadczy o wysokiej jakości tej maszyny i dodatkowo buduje zaufanie do marki.

Jak budujecie markę Coca-Cola Freestyle?

Hellmann: Freestyle jest unikalny i traktujemy go jako marketingowy atut, a nie tylko część wyposażenia sklepu. Wprowadzamy nową identyfikację wizualną  z motto “Choose Freely” ("Wybieraj dowolnie"). Nasi klienci są z nami, ponieważ postrzegają Freestyle jako coś, co mogą wykorzystać przy własnych akcjach promocyjnych.

Jaki wpływ ma Freestyle na waszych klientów?

Bishop: Nasze badania pokazują, że ruch w punktach sprzedaży z Freestyle jest wyższy, niż w tych pozbawionych urządzenia.

To znaczy, że konsumenci szukają naszych maszyn, nigdzie indziej nie mają bowiem tak ogromnego wyboru. Ponad 80 procent badanych podkreśla, że dzięki Freestyle wizyta w restauracji była bardziej przyjemna.

Widzimy wpływ na wybory konsumenckie, co przekłada się na więcej wizyt, większą sprzedaż i większy zysk. Napoje gazowane osiągają dwucyfrowe wzrosty – Sprite to najszybciej rosnąca marka – choć podobne wyniki notują napoje niegazowane.

Hellmann: Widzimy znaczący wzrost w porównaniu z lokalami z dystrybutorami starszego typu. Nasi klienci wiedzą, że jeśli Freestyle przynosi wyższy ruch i sprzedaż, to oznacza to również zyski.

Do końca roku planujemy serwować ponad 200 milionów jednostek napojów za pośrednictwem maszyn Coca-Cola Freestyle. Wciąż rośniemy, coraz szerszy będzie też wachlarz proponowanych przez nas produktów. A co najważniejsze, mamy realne perspektywy na dalszy wzrost.