Musimy zwracać uwagę na to, co mówią konsumenci. Każdy człowiek na świecie może być początkiem jakiegoś trendu – mówił Muhtar Kent, Dyrektor Zarządzający The Coca-Cola Company, podczas debaty w Georgia Tech’s Scheller College of Business.

- To konsumenci, a nie przedsiębiorstwa napędzają najbardziej przełomowe innowacje – usłyszeliśmy podczas dyskusji w Georgia Tech’s Scheller College of Business. W spotkaniu 28 września obok prezesa Coca-Cola udział wzięli: Craig Menaer, prezes Home Depot, Jonah Peretti, założyciel BuzzFeed i Greg Coleman, prezes tej spółki medialnej. Moderatorem debaty na temat innowacji, przywództwa i biznesu był Walter Isaacson, szef Aspen Institute.

Poniżej fragmenty wypowiedzi Muhtara Kenta.

O tym, kto decyduje o wdrażaniu innowacji w Coca-Cola

To nie my decydujemy, robią to konsumenci. Trzeba konsekwentnie za nimi podążać. To oni są początkiem i końcem każdej innowacji. Myślimy o nich, o innowacjach w każdym obszarze: marketingu, produktu, sprzętu i procesów w organizacji.

Od lewej: Greg Coleman, prezes, BuzzFeed; Craig Menaer, CEO, The Home Depot; Jonah Peretti, założyciel i CEO, BuzzFeed; Muhtar Kent, właściciel i CEO, The Coca-Cola Company; Walter Isaacson, CEO, The Aspen Institute.

O wadze słuchania i angażowania konsumentów

Musimy zwracać uwagę na to, co mówią konsumenci i upewnić się, że za tym podążamy. Technologie przemierzają świat błyskawicznie, trzeba więc być czujnym. Sami korzystamy z centrum, które monitoruje wszystkie informacje związane z naszymi 550 markami. Musimy mieć pewność, że nie prześpimy technologicznej rewolucji.

O ewolucji oczekiwań konsumentów

Dobry produkt już nie wystarcza. Dziś  musi on zaspokajać o wiele więcej niż jedno z oczekiwań względem naszej firmy. Musimy więc wiedzieć, czego konsumenci od nas oczekują, jacy ich zdaniem powinniśmy być. Kiedy więc mówimy, że zwracamy do środowiska wszystkie zasoby wodne, które wykorzystujemy do produkcji, odpowiadamy na oczekiwania naszych konsumentów. To szalenie ważne dla reputacji marki. Mawiamy, że „marka to obietnica, a wielka marka to obietnica, która jest dotrzymywana”. Każdego dnia musimy więc ciężko pracować, by dotrzymywać obietnic, które stoją za naszymi markami.

O pragnieniu personalizowania

Ze świata masowego marketingu wchodzimy w świat masowej personalizacji. Każdego dnia konsumenci mówią nam „chcę personalizacji!”. I to już jest technologicznie możliwe. Nie moglibyśmy stworzyć programu „Share a Coke” bez technologii, która umożliwia drukowanie imion na puszkach. A to będzie ewoluowało w takim kierunku, że gdy za kilka lat drużyna piłkarska wygra mecz, jeszcze tego samego wieczoru w sklepach dostępne będą opakowania dedykowane temu sukcesowi. To jest właśnie przyszłość.

O pragnieniu wyboru

Nasze tradycyjne nalewaki oferowały zazwyczaj sześć napojów. Zapytaliśmy więc: „co możemy zrobić, by stworzyć urządzenie dające o wiele większy wybór?”. I tak, Coca-Cola Freestyle oferuje 130 rodzajów napojów wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pokolenia millenialsów. Od tradycjonalistów moglibyśmy usłyszeć: „nie róbcie tego! Co, jeśli Coca-Cola będzie jednym ze 130 napojów do wyboru i klient wcale jej nie wybierze?”. A wiecie co? Coca-Cola jako marka świetnie radzi sobie w maszynach Freestyle. Najważniejsze to bycie o krok przed konsumentem, wyprzedzanie jego pragnień. A dziś tym pragnieniem jest możliwość wyboru. Konsumenci chcą eksperymentować.

Coca-Cola Freestyle przy użyciu technologii mikrodozowania umożliwia wybór spośród 150 gazowanych i niegazowanych marek.

O potrzebie szukania innowacji na zewnątrz i tworzenia sieci innowacyjnych partnerów

Uważamy, że najlepsze pomysły powstają poza naszą firmą. Nazywam to siłą partnerstwa, partnerstwa z naszymi rozlewniami, największymi klientami, rządami, organizacjami pozarządowymi. To jest zupełnie nowy świat z którego można czerpać niesamowitą siłę.

Warto stworzyć wokół siebie ekosystem sprzyjający podejmowaniu ryzyka. W ramach Światowego Forum Ekonomicznego pracowaliśmy nad grupą, którą nazwaliśmy Global Shapers. To młodzi przedsiębiorcy społeczni w wieku 19-25 lat. Społeczni, bo metodami biznesowymi rozwiązują problemy społeczne: walczą z głodem, ubóstwem, czy niszczeniem środowiska. Mamy ponad 360 ośrodków Global Shapers na całym świecie, jesteśmy pierwszym partnerem w tym projekcie. Podczas forum w Davos podczas każdego panelu występował ktoś z Global Shapers. Obecność osób z wrażliwością na kwestie społeczne, ekonomiczne, polityczne, zupełnie zmienia dyskusję. W ogóle inaczej rozmawia się z młodymi ludźmi. To bardzo odświeżające być tam z nimi. I zawsze kiedy się z nimi spotykam, wiele się uczę.

Członkowie społeczności Global Shapers na scenie podczas spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

O tworzeniu czegoś więcej niż zysk

Kiedyś liczyło się generowanie zysku dla akcjonariuszy. To wciąż ważne, ale liczy się także generowanie wartości. Musimy mieć pewność, że w dłuższej perspektywie przekazujemy naszym udziałowcom pewne wartości. Ale także innym partnerom, klientom, organizacjom, władzom…

O budowaniu marki z fotela prezesa

Kiedy ludzie pytają mnie „co właściwie robisz w pracy?”, odpowiadam: „na każdym kroku szlifuję wizerunek naszych marek”. I kiedy nocą kładę się spać z myślą „dziś znów poprawiłem naszą markę”, wówczas śpię spokojnie.