Rozmowa z Olgą Kozierowską, twórczynią Sukcesu Pisanego Szminką

Skąd pomysł na program "Sukces to JA"?

- z misji, przekonań i doświadczeń… Problemami kobiet zajmujemy się od lat i wiemy, że aktywizacja zawodowa kobiet, to z jednej strony ogromna korzyść dla samych kobiet, bo posiadanie pracy, czy też własnej działalności oznacza przede wszystkim niezależność finansową, możliwość inwestowania w siebie i zapewnienia swoim dzieciom bezpieczeństwa. Z drugiej zaś strony, jest to potencjalna korzyść dla rozwoju naszej gospodarki. Program „Sukces to JA” to kolejny krok w realizacji misji Sukcesu Pisanego Szminką.

Przedsiębiorczość staje się wśród kobiet modna?

- To z jednej strony trend, ale też potrzeba, a nawet konieczność. Żyjemy w świecie, który dynamicznie się zmienia, wymaga życia w coraz większym tempie. A w obszarze zainteresowań przeciętnej kobiety leży nie tylko rozwój zawodowy, ale i rodzina, dzieci. Żeby to wszystko połączyć, trzeba być przedsiębiorczym, inaczej się nie da! Patrzmy więc na to w szerszym kontekście niż tylko zawodowym, taka postawa pomaga nam zarządzać całym życiem.

Pomagacie kobietom nie tylko w życiu zawodowym.

- Oczywiście, przedsiębiorczość to sposób na życie. Pamiętajmy też, że nie wszyscy żyją w związkach na zasadach partnerskich, równo rozkładając obowiązki. O tym się wiele mówi, bo to jest w dobrym tonie, ale w praktyce to kobieta musi często ciągnąć dwa etaty – w pracy i w domu.

Jakie jest największe wyzwanie, przed którym stoją kobiety na rynku pracy?

- Obszar psyche. Brak wiary w siebie, w swoje możliwości, nieumiejętność mówienia trudnej prawdy. Pierwsze konferencje w ramach Sukcesu Pisanego Szminką miały stricte biznesowy charakter, poświęcone były twardym kompetencjom.

Szybko jednak uświadomiłam sobie, że twarde kompetencje mamy już opanowane, a problemem są bariery, które same sobie stawiamy. Wyjście z takiego pudełka, które z czasem staje się więzieniem, może zmienić życie.

Co powinno być dla kobiety wyznacznikiem sukcesu?

- To rzecz zupełnie indywidualna i trudno to w ten sposób zdefiniować. Przy czym słowo „sukces” trochę przeraża kobiety. Nawet liderki biznesu, z którymi pracuję, mają często duży kłopot z mówieniem o swoich osiągnięciach.

Dlaczego?

- Pokutuje wpojone w nas przekonanie, że skromność jest najwyższą wartością, cnotą, że to inni powinni mówić o naszych sukcesach. Ale tak się nie da. Badania pokazują, że w rozwoju zawodowym szalenie ważna jest rozpoznawalność „naszej” marki. A żeby być marką, trzeba pokazywać swoją wartość.Umiejętnie mówić o swoich osiągnięciach i monetyzować kontakty biznesowe. 

Które z kobiecych cech najbardziej przydają się w biznesie?

- Mówienie o cechach „męskich” i „kobiecych” to generalizowanie. Tradycyjnie jednak z kobietami wiązane są empatia, inteligencja społeczna i emocjonalna, elastyczność, mniejsza skłonność do ryzyka. Można to podeprzeć wynikami badań z zakresu neuronauki. W sytuacji, która ma trzy aspekty, mężczyzna widzi dwa z nich, a kobieta aż sześć! Ważna jest więc równowaga w zespołach, by docenić wartości niesione przez obie strony. Warto jednak pamiętać, że cechy uznawane za kobiece posiada też wielu mężczyzn i na odwrót.

Spodziewa się pani dużego zainteresowania programem „Sukces to JA”?

- Właściwie już odnieśliśmy sukces! Po jednym wpisie na Facebooku nie było wolnych miejsc na pierwszą konferencję, nie zdążyliśmy nawet zrobić żadnej promocji. To dowód, jak wiele kobiet chce uczestniczyć w naszych wydarzeniach, jak ogromna jest potrzeba ich organizacji. Dlatego też ważny jest uruchomiony przez nas portal wiedzy, który nie ma ograniczeń takich, jak warsztaty. Każda kobieta może odwiedzić ten portal i czerpać z niego wiedzę bez limitów.

A sukces projektu w dłuższej perspektywie?

- Możemy na to patrzeć w kategoriach liczby pań, które wzięły udział w warsztatach czy szkoleniach.

Ale ważniejsze są informacje zwrotne, które otrzymujemy: „udało mi się zdobyć pracę”, „założyłam firmę”, „zostałam doceniona”. Sukces tych kobiet jest naszym sukcesem.

Jak Coca-Cola może wam pomóc w osiągnięciu swoich celów?

- Bez Coca-Cola nie udało by się zorganizować tego programu na taką skalę, z takim rozmachem, angażując tak dobrych prelegentów.  Pozyskanie partnera, który wierzy tak samo jak my, czuję że ma do spełnienia misję, to wielkie szczęście. Każdemu takiego partnera życzę! 

Czy są wartości, które łączą przedsiębiorcze kobiety i Coca-Cola?

- Szukanie balansu między sercem i ambicjami, pasja i przywiązanie do tradycji, biznes ale z misją.

Która kobieta inspiruje panią swoim sukcesem zawodowym?

- Kiedyś może wskazałabym jedną. Dziś byłoby to niemożliwe. Zbyt często na swojej drodze spotykam niezwykłe kobiety, których wydawało by się błahe wypowiedzi, potrafią niezwykle mnie zainspirować.  Nie szukam wielkich inspiracji. Szukam małych, które potrafią mieć na nas wielki wpływ.