- Współcześnie ceni się przywództwo i wiarygodność, umiejętność zachowania pokory. I nie wydaje mi się, by którakolwiek z płci miała w tym względzie monopol - mówi Anna Jakubowski, dyrektor generalna Coca-Cola na Polskę i kraje bałtyckie.

Kobiecość pomaga w biznesie?

- Wierzę, że ludzie szanują to, że działam transparentnie i otwarcie. I że nie zwracają przy tym uwagi na moją płeć. Mam wysokie oczekiwania wobec innych, ale przede wszystkim wobec siebie. Wychodzę z założenia, że liczą się wyniki, choć równie ważna jest dobra zabawa oraz zachęcanie ludzi do podejmowania ryzyka i kreatywności. Myślę, że pracownicy i nasi partnerzy biznesowi doceniają moje podejście. W szczególności w sytuacjach, kiedy musimy podejmować trudne decyzje – dzięki pełnej transparentności ludzie mogą w pełni je zrozumieć. Czy to są cechy kobiece i czy mi w czymś one pomogły? Być może, jednak myślę, że współcześnie ceni się raczej przywództwo i wiarygodność, umiejętność zachowania pokory. I nie wydaje mi się, by którakolwiek z płci miała w tym względzie monopol.

W Kanadzie, gdzie wychowała się Pani i zaczynała karierę, kobiety mają mocniejszą pozycję.

- Kanada zbudowana jest na imigracji. Dorastałam więc w poczuciu tolerancji i szacunku wobec innych. Nowy kanadyjski premier, Justin Trudeau, mianował rząd, w którym połowę składu stanowią kobiety. Sama wychowywałam się otoczona silnymi kobietami, chodzi zwłaszcza o moją matkę i babkę. Obie przedwcześnie straciły mężów, a więc musiały stać się twarde i samowystarczalne. Zawsze podziwiałam w nich tę niezwykłą siłę i chyba też ją odziedziczyłam.

Kobieca siła to jedno. A nastawienie otoczenia to zupełnie inna sprawa.

- Kiedy młodzi ludzie pytają mnie, skąd mają wiedzieć, jakie firmy czy stanowiska wybrać, radzę, by przyjrzeli się wartościom wyznawanym przez firmę. Zwykle już podczas rozmowy o pracę można poczuć ducha firmy i wyczuć ludzi. Coca-Cola ma w swoim DNA bycie częścią chwil optymizmu i radości w życiu konsumentów. Sama, zaczynając pracę w Procter & Gamble w Kanadzie, wiedziałam że muszę znaleźć firmę, która wyznaje podobne wartości jak ja. Takiej, która zapewnia środowisko respektujące różnorodność. Zawsze wychodziłam z założenia, że nikt nie powinien oceniać mnie ze względu na płeć.

Czy jednak kobietom nie jest trudniej odnieść sukces, zwłaszcza w Polsce?

- Polki kierują ponad 80 proc. średnich przedsiębiorstw i zajmują 40 proc. stanowisk kierowniczych w korporacjach. To znacznie powyżej średniej w Unii Europejskiej. Na najwyższym szczeblu jest jednak pewna luka i tu trzeba wspierać działania na rzecz równouprawnienia kobiet. Dzięki nim kobiety zyskują szansę, by zdobyć doświadczenie umożliwiające objęcie najwyższych funkcji kierowniczych.

Coca-Cola podejmuje takie działania?

- Zdecydowanie, jesteśmy bardzo zaangażowani w utrzymywanie parytetu płci. Gdy szukamy nowego pracownika, to poszukujemy go zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. To gwarancja, że proces rekrutacyjny odbywa się bez względu na płeć kandydata. To jednak nie koniec. Dbamy o właściwe praktyki wspierające rozwój kobiet w naszej firmie. W dziale, w którym pracuję, na czterech dyrektorów operacyjnych dwóch to kobiety. Świadomie i nieświadomie, zarządzamy ludźmi tak, by mieć najlepszych ludzi na każdym stanowisku, a przy tym zachować parytet płci.

Jednak Pani droga do najwyższych stanowisk była niezwykle wyboista.

- Początkowo przez kilka lat zajmowałam się sprzedażą. Byłam w tym naprawdę dobra. I to był problem… Jeśli coś nie wychodzi, łatwiej z tego zrezygnować. Ale powiedzieć, że nie ma się do czegoś serca, mimo odnoszonych sukcesów, jest dużo trudniej. Na szczęście nadszedł taki moment. Zorientowałam się, że ścieżka mojej kariery zaczyna się spłaszczać. Powiedziałam sobie: chcesz być dyrektorem generalnym - to dlaczego nic z tym nie robisz? Kiedy chcesz zdobyć doświadczenie i umiejętności? Potrzebowałam kolejnych pięciu lat, żeby zebrać się na odwagę.

I zrobić krok wstecz.

- Przeszłam do marketingu. Żeby zebrać doświadczenie, objęłam niższe stanowisko i raportowałam osobom, które miały mniejszy staż w zarządzaniu niż ja. To nie było łatwe, ale cenię sobie lekcje, które zdobyłam, stawiając krok do tyłu lub w bok, by potem wyrwać się do przodu. Jednak nie zawsze musi tak być. Dlatego dziś coachuję ludzi, by przegadywali ze swoimi szefami i mentorami, co jest konieczne, aby dotrzeć tam, gdzie chcą być, już za pierwszym razem. Zachęca ich do podejmowania ryzyka, nawet jeśli myślą, że jest większe niż ich możliwości.

To popłaca?

- Trzeba inwestować swój czas i energię w to, w czym jesteś dobry. To lepsze niż walka ze słabościami. Sportowe analogie to zawsze dobry przykład, pokażą to najlepiej. Jeśli masz silnego napastnika – graj nim w ataku, zamiast uczyć go bycia bramkarzem. Oczywiście nie oznacza to, że możesz być lekkomyślny i ignorować swoje słabości - musisz być ich świadomy i w miarę możliwości je neutralizować.

Transparentność i przywództwo. Czy to są zasady, którymi kieruje się Pani w pracy zawodowej?

- Jedną z rad, która głęboko zapadła mi w pamięci, jest ta, by próbować „stać się niezbędną”. Rzecz jasna nie ma ludzi nie do zastąpienia. Chodzi jednak nie o dosłowność, a właściwe nastawienie do życia. Dążenie do zdobycia przewagi jeśli chodzi o myślenie, rozumienie przedsięwzięcia, które się podjęło. Nigdy nie można spoczywać na laurach, być zadowolonym z tego, co się osiągnęło. Wierzę, że "można nauczyć starego psa nowych sztuczek" - to moja wersja starego kanadyjskiego powiedzenia. Świat stał się szybki, adaptacja jest kluczem. Trzeba nieustannie dostosowywać się do zmian, utrzymywać tempo. Tego wymaga od nas otoczenie.

Anna Jakubowski, dyrektor generalna Coca-Cola Poland Services odpowiedzialna za Polskę oraz kraje bałtyckie Litwę, Łotwę i Estonię. W The Coca-Cola Company od czerwca 2013 roku. Wcześniej od 2011 roku w Coca-Cola Hellenic Bottling Company w Atenach na stanowisku International Group Category Director. Przed rozpoczęciem pracy dla Coca-Cola przez ponad 20 lat pracowała na kierowniczych stanowiskach w działach marketingu, sprzedaży, strategii i rozwoju biznesu w Procter&Gamble, zdobywając doświadczenia w  krajach takich jak: Kanada, Polska, Niemcy, Belgia i Szwajcaria. Ukończyła z wyróżnieniem Uniwersytet Wilfrid Laurier w Ontario w Kanadzie na kierunku Zarządzanie. Urodziła się w Kanadzie, ma podwójne obywatelstwo, kanadyjskie i polskie. Od lat angażuje się w działania na rzecz społeczności lokalnych, w których mieszka oraz organizacji wspierających kobiety w biznesie. Była m.in. prezesem OWIT International (Organization of Women in International Trade: www.owit.org), jest członkiem rady doradczej Women International Networking (WIN). Z pasją realizuje się również jako mentor studentów Jej wielką pasją są  podróże, a w szczególności udział w fotograficznych safari w różnych zakątkach świata.