Katie Bayne pracująca w Coca-Cola na stanowisku Senior Vice President ds. kategorii napojów gazowanych podzieliła się pięcioma radami, które są owocem jej 25-letniej kariery w Coca-Cola.

1. Bądźcie uczciwi wobec siebie

Bayne nauczyła się tego podczas pierwszego roku pracy w Coca-Cola, pełniąc funkcję zastępcy menedżera marki. Gdy 22-letnia wówczas Katie wręczyła szefowi raport, usłyszała od niego coś, co towarzyszy jej po dziś dzień.

— Spojrzał na mnie i powiedział: „wiem, że masz wszelkie umiejętności, by sprostać tej pracy, ale ciekaw jestem, czy masz ambicję” — wspomina Bayne. — To mnie poruszyło i kazało pomyśleć o tym, co sobą reprezentuję i co tworzę. Nauczyłam się, że jeśli chcę być bardzo cenionym członkiem zespołu, muszę pracować równie ciężko, jak w innych sferach życia, a nie tylko wykonywać plan. Dzisiaj stale zadaję sobie pytanie, czy w pracy daję z siebie sto procent i codziennie uzyskuję maksymalne wyniki, na jakie mnie stać.

2. Szanujcie normy społeczne, ale nie pozwólcie, by was ograniczały 

Gdy w roku 1989 Bayne zaczęła pracę w Coca-Cola, codziennie nosiła buty na obcasie i jednobarwne kostiumy biznesowe. Dorastając, widziała swego ojca, który każdego ranka wychodził do pracy w płaszczu i pod krawatem, idąc w specyficzny sposób.

— Zorientowałam się, że wraz z rozpoczęciem kariery zawodowej stałam się jak on. Odgrywałam jego rolę — mówi. — Moja skuteczność zdecydowanie wzrosła, gdy uświadomiłam sobie, że do pracy muszę przychodzić jako ja, a nie jako mój ojciec.

Drugie objawienie przyszło parę lat później, po narodzinach jej pierwszego dziecka, gdy mieszkała i pracowała w Australii. — Dopiero całonocne czuwanie z dzieckiem w ramionach spowodowało, że w pracy stałam się lepszym menedżerem i liderem, a mój zespół od razu na tym skorzystał — tłumaczy Bayne. — Zrobiłam się bardziej wrażliwa, otwarta i wyrozumiała.

3. Pogódźcie się z porażkami i uczcie się na nich

Na początku kariery Bayne i jej koledzy dostali zadanie będące sporym wyzwaniem, a polegające na wykorzystaniu olbrzymiej sieci dystrybucyjnej Coca-Cola do zaoferowania klientom dodatkowych korzyści. Jednym z testowanych pomysłów był „rozrywkomat” — maszyna sprzedająca Coca-Colę, która ponadto odtwarza muzykę, reklamy i inne treści multimedialne. Pilotażowe wdrożenie na kampusie studenckim zakończyło się klapą.

— To był zły pomysł — mówi ze śmiechem Bayne. — Ale nauczył nas zachowania prostoty rozwiązań i zrozumienia, co jest wartościową propozycją dla klienta, bo to on wie najlepiej, czego chce.

Wnioski z tej lekcji doprowadziły do uruchomienia programu lojalnościowego MyCokeRewards, który w USA ma obecnie ponad 22 mln zarejestrowanych uczestników. — Zauważyliśmy, że ludzie chętnie wpisują kody, jeśli mogą za to odebrać nagrody — stwierdza Bayne. — Ale nie chcą automatów sprzedających, które zawracają im głowę.

4. Nadajcie równowagę swemu życiu

Po urodzeniu dzieci Bayne zwracała się po pomoc do innych matek w firmie, szukając wszelkiego wsparcia, od moralnego po wskazówki dotyczące opieki. — Jeżeli pragniesz równowagi w życiu, musisz ją stworzyć — mówi, dodając, że dawanie z siebie 110 procent w każdej dziedzinie jest matematycznie niemożliwe. — Jesteś tylko jedna ty i możesz przeznaczyć tylko 100 procent siebie na daną sprawę w danej chwili. Daję z siebie 100 procent w pracy i 100 procent rodzinie oraz przyjaciołom. Swoich współpracowników proszę o to samo, ponieważ stają się lepszymi pracownikami i dużo lepszymi sprzedawcami, gdy wychodzą z biura i wkraczają z powrotem do prywatnego życia.

Bayne radzi studentom, by szukali równowagi i odmłodzenia w życiu osobistym, ale też koncentrowali się na relacjach z mentorami i przyjaciółmi poza biurem. — Musisz zainwestować w siebie i w to, co jest dla ciebie ważne — dodaje.

5. Poznawajcie ludzi

— Można dzień w dzień wypełniać kalendarz spotkaniami trwającymi od chwili przybycia na miejsce do momentu wyjścia albo można zarezerwować lunch i zaplanować czas między spotkaniami, żeby zbudować zaufanie z ludźmi, z którymi się pracuje — mówi Bayne. Oprócz angażowania własnego zespołu sugeruje też współpracę z zakładami butelkującymi Coca-Colę i konsumentami. — Poznawanie ludzi umożliwia podejmowanie ryzyka, które będzie stymulować biznes, a także zrobienie rzeczy, które wydawały się niemożliwe.