Eleganckie butelki, klasyczne puszki, unikalne grafiki i przedmioty w stylu retro. Wszystko to, i wiele więcej, można było zobaczyć podczas Targów Kolekcjonerskich 2016 w Londynie. Zjechali tu kolekcjonerzy z całego świata, by dzielić się swoją miłością do Coca-Cola.

Targi 2016 zgromadziły na stoiskach niesamowitą różnorodność przedmiotów: butelek, puszek, breloków, kart do gry i samych gier, biżuterii, znaczków, szpilek czy szklanek. Nie ma się co dziwić, Coca-Cola ma już 130 lat i zawsze była w czołówce merchandisingu.

Daniel Morris, kolekcjoner, mówi: "Cokolwiek sobie wyobrazisz, najpewniej znajdziesz to gdzieś tutaj". I patrząc na stoliki pełne butelek i puszek Coca-Cola we wszelkich możliwych kolorach, kształtach i rozmiarach, trudno nie przyznać Morrisowi racji.

Obejrzyjcie zdjęcia z Targów Kolekcjonerskich w Londynie!

Kolekcjonerzy i fani z całego świata

Te rzadkie pamiątki są powodem, dla którego kolekcjonerzy z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Belgii, Holandii, a nawet RPA przybywają, by kupować i sprzedawać przedmioty związane z Coca-Cola. Dołączają do nich setki fanów marki z całego świata – z Wielkiej Brytanii i Irlandii, ale też z Danii, Ameryki czy Tajlandii.

Johan van Mierlo, belgijski wystawca, pokazuje zaledwie niewielką część swojej ogromnej kolekcji. Prowadzi mały sklep w siedzibie Coca-Cola w Brukseli i wciąż poszerza swoje zbiory. Do najcenniejszych przedmiotów, które pokazuje w Londynie zalicza dwie szklane butelki z 1976 roku. "To dwie 40-letnie, galonowe (ok. 3,5 litra) butelki" – mówi Johan, pokazując dwa piękne szklane dzbanki, starannie ozdobione akwarelami przedstawiającymi konie i logo Coca-Cola. "Nie zawierały one napojów, tylko koncentrat, by łatwo dostarczyć go do sklepów".

Roberto Arambillet przyjechał z częścią swojej kolekcji z Ameryki Południowej. "Nie mogłem tu przywieźć wszystkiego, ale mam największy zbiór pamiątek w kraju. Razem z żoną przyjechaliśmy z Urugwaju zaledwie na trzy dni, specjalnie na targi".

Sarinras Chainonthi i Theerayut Choeichomsri to kolekcjonerzy z Tajlandii. "Jesteśmy naprawdę pod wrażeniem dzisiejszej imprezy"- mówi Theerayut. "Kolekcjonuję przedmioty związane z Coca-Cola od 1992 roku, ale widziałem tu puszki, o których istnieniu dotąd w ogóle nie wiedziałem". "Mamy ponad trzy tysiące puszek!" - opowiada.

Alexandra Bell, która sama nazywa się "oddaną fanką Coca-Cola", mówi, że na targi szykowała się od miesięcy. "Uwielbiam styl tej marki. Konsekwencja pokazywanych kolorów, designu, emocji – to klasyczna marka. A dzisiaj było fantastycznie. Wszyscy są szalenie mili i z chęcią wyjaśniają historię swoich pamiątek" – dodaje.

Specjalna loteria olimpijska

Podczas targów odbywa się specjalna loteria, z której dochody przeznaczane są na brytyjskie olimpiady specjalne oraz dla sportowców z niepełnosprawnością intelektualną, z którymi Coca-Cola współpracuje od dawna. Podczas loterii można wygrać limitowane butelki przygotowane z okazji 130-lecia firmy, puszki Coca-Cola Zero z autografem piosenkarki Rity Ory, a także sześciopak puszek z bohaterami komiksów Marvela.

Bezcenne oraz innowacyjne

Daniel Morris, menedżer marketingu, kolekcjonuje przedmioty związane marką z Coca-Cola od 15 lat. Najpierw ozdobił swoją sypialnię lamówką z logo Coca-Cola. Niedługo później zaczął kupować rzeczy w podobnym guście, a kolekcja szybko urosła do pokaźnych rozmiarów. "W Coca-Cola najbardziej kocham innowacyjność. Mam zestaw skrzynek, z których, po naciśnięciu wyskakują szuflady. Mam butelki, które świecą w ciemności. Kreatywność i dbałość o detale są niesamowite" – mówi.

Daniel tak bardzo lubi Coca-Cola, że winietki na weselnym stole wykonał z butelek Coca-Cola. "Wciąż mamy jedną, z napisem "młoda para" – mówi. "Jest bezcenna. I nie ma znaczenia, ile mógłbym dzięki niej zarobić. Nigdy się z nią nie rozstanę".