Myślimy: zimowy wyjazd. Narty. Możemy wyliczyć z marszu: elegancka i prestiżowa Francja, swojska i oddalona o rzut beretem Słowacja, przyciągające alpejskimi krajobrazami Włochy. O nie! A gdyby tym razem wyjść poza utarte schematy i zobaczyć inne, równie piękne miejsca? Wciąż będziemy mogli szusować po narciarskich trasach, lecz bez uprzykrzających tłumów turystów i kolejek w schroniskach. A do tego,  piękna pogoda i  atrakcje lokalnego kolorytu oraz kultury. No, dobra, łatwo powiedzieć, ale dokąd jechać, by zafundować sobie taką jazdę bez trzymanki?

Cypr

Kojarzący się, przede wszystkim, z turkusowymi drinkami z palemką, przyjemną opalenizną i rejsami statkiem Cypr, ma znacznie więcej do zaoferowania. Ten europejski kraj położony na wyspie to doskonałe rozwiązanie dla początkujących amatorów narciarstwa. Wbrew pozorom, w sezonie wcale nie brakuje tam śniegu, a  innych niż plaża atrakcji jest tam pod dostatkiem.

No i do tego to urocze nazewnictwo… Słoneczna Dolina położona jest tuż pod górą żywcem wziętą z greckich mitów - Olimpem. To jedyne takie miejsce, gdzie i Ty możesz zostać samozwańczym Zeusem. Wystarczy, że wdrapiesz się na samą górę i możesz zarządzać losem ludzkości, zupełnie jak niegdyś greccy bogowie. Zgodnie z wierzeniami, ilekroć jakiś człowiek próbował na Olimp wejść, od razu z niego spadał. Tobie to nie grozi – zjedziesz przecież na nartach.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za tą niestandardową, jak na zimę, lokalizacją jest fakt, że z takich zimowych wczasów możesz wrócić opalony bardziej, niż po letnim wypoczynku.

Gruzja

Ta kraina bogata w czerwone wino i mąkę od jakiegoś czasu stała się szalenie modnym kierunkiem wśród polskich turystów. Warto tam pojechać także zimą. Kierunki, na które warto zwrócić uwagę to Bakuriani i Gudauri.

Pierwszy z nich oferuje 16 stoków o zróżnicowanym stopniu trudności. Najdłuższy z nich liczy 5 km długości. Bakuriani cieszyło się ogromną sławą za czasów ZSRR, a niedawno wróciło do dawnej świetności. Dla miłośników adrenaliny dodatkowo nie lada gratka! Wycieczki na skuterach śnieżnych.

Bakuriani położone jest nieopodal miejscowości Borjomi, którą śmiało można porównać z naszą Krynicą Zdrój. Nie bez powodu. Obie słyną ze źródeł uzdrowiskowej wody mineralnej. To jednak nie koniec ciekawostek. W Borjomi można na każdym kroku natknąć się na oznaczenia szlaku wykonane przez… polskie ministerstwo! 

Pomiędzy Borjomi a Bakuriani jeździ postradziecka kukuczka, czyli pociąg, w którym natknąć można się na wszelkie możliwe (i zaskakujące!) obrazki. Babuszki podążające z żywymi zwierzętami na targ i rumianych oraz rozweselonych czaczą starszych dżentelmenów. Czyż to nie ogromna wartość dodana całej wyprawy?

Gudauri z kolei zaskakuje różnorodnością tras. Każda z nich liczy co najmniej 13 kilometrów i przystosowana jest dla osób o zróżnicowanych umiejętnościach. Można tutaj także spróbować heliskiingu. Wiemy, że to słowo brzmi jak egzotyczna odmiana amerykańskiego baseballu, ale zapewniamy, że sam sport dostarcza mnóstwo frajdy! No i oczywiście nie ma nic lepszego, niż tradycyjna gruzińska supra z toastami wznoszonymi czerwonym, domowym winem zagryzanymi ciepłym, świeżo wypieczonym chachapuri z jajkiem i masłem.

Przy planowaniu dłuższej wycieczki i przemieszczania się po kraju warto jednak pamiętać, że wiele dróg w Gruzji w sezonie zimowym bywa okresowo nieprzejezdnych.

Iran

Na koniec coś dla miłośników łączenia historii ze sportem. Dawna Persja, którą niektórzy z nas znają z gier RPG, to kraj od niedawna łatwo dostępny dla europejskich turystów. Pomimo że Iran kojarzy nam się z pustyniami, trudnymi do zniesienia wysokimi temperaturami i raczej niewielkim zróżnicowaniem terenu, zimą panuje tam bardzo przyjemna temperatura pozwalająca w komfortowych warunkach oddać się naszej narciarskiej pasji. Pasmo górskie Elbrus położone nieopodal Teheranu fantastycznie nadaje się do jazdy, także na snowboardzie. Nie wspominamy już nawet o lokalnym kolorycie, niezwykłej gościnności, interesujących i życzliwych Irańczykach. Nie pożałujecie!