Kluczem do sukcesu Hazel Clark, trzykrotnej olimpijki, były trzy łyki Coca-Cola przed każdym biegiem. - Moja kariera zaczęła się z Coca-Cola – mówi.

Coca-Cola pomaga Clark także poza bieżnią. Biegaczka jest stażystką w Coca-Cola, uczestniczką programu Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który wspiera rozwój kariery zawodowej sportowców. Jako stażystka Clark współpracuje z działem marketingu Coca-Cola, między innymi, przy obsłudze igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Nowe doświadczenie

Każdego roku Coca-Cola wybiera jednego obiecującego olimpijczyka, aby wspierał zespół marketingu i dostarczał informacji oraz spostrzeżeń na temat igrzysk z pierwszej ręki.

Thierry Borra, dyrektor zarządzający projektem olimpijskim w Coca-Cola zaczął swoją karierę w firmie jako stażysta podczas igrzysk w 1992 roku. Program stażowy dla sportowców wdrożył w 2011 roku, aby „pomóc tym, którzy nas inspirują i wykorzystać ich olimpijskie doświadczenie przy tworzeniu lepszych planów marketingowych".

Choć Clark miała już pewne doświadczenie zawodowe przed dołączeniem do Coca-Cola, wielu jej rówieśników nie jest przygotowanych do podjęcia pracy po zakończeniu kariery sportowej.

Staż w firmie takiej jak Coca-Cola daje ogromne możliwości rozwoju, budując jednocześnie pewność siebie u sportowców, gdy nie są już na sportowym szczycie. Thierry Borra chciałby, aby osoby wytypowane do jego programu rozwijały się, a w przyszłości zostały menadżerami, czy liderami projektów.

Olimpijska forma

Kiedy Clark wraca myślami do swoich pierwszych igrzysk w Sydney, w 2000 roku, zawsze była tam Coca-Cola. „Siedziałam w kafejce, piłam Coca-Cola i oglądałam lekkoatletów z Hiszpanii i Chin. Wszyscy cieszyli się i popijali zimną Coca-Cola – wspomina.

Międzynarodowy zespół Coca-Cola, z którym Hazel pracuje sprawia, że jej olimpijskie wspomnienia wracają.

„Przypomina mi się moje doświadczenie z igrzysk, kiedy mogłam trenować i współzawodniczyć ze sportowcami z różnych krajów. Kocham to, że Coca-Cola łączy ludzi. W naszym zespole są ludzie z całego świata, mający różne ciekawe doświadczenia... a wszyscy spotkali się po to, aby pracować nad niesamowitymi projektami” - podkreśla.

„Prócz swojej eksperckiej wiedzy, sportowcy-stażyści wnoszą do zespołu wytrwałość” – mówi Borra. „Mają siłę, o jakiej wielu z nas może tylko marzyć, łatwość obierania i realizowania celów, wolę walki i zapał do ciężkiej pracy” - wskazuje. Ta siła jest zaraźliwa. „Kiedy przedstawiałem Hazel współpracownikom, wszyscy byli dumni i zmotywowani tym, że pracuje z nimi prawdziwa olimpijka” – dodaje Borra.

Z kolei Clark jest dumna z Coca-Cola, że jest nie tylko sponsorem igrzysk, ale także, że wspiera bezpośrednio samych olimpijczyków.