Eco Life: Globalny wzrost konsumpcji, a przez to coraz większa produkcja odpadów, to jeden z elementów wpływający na stan środowiska. W odpowiedzi na rosnącą świadomość wśród konsumentów, firmy coraz częściej podejmują działania ukierunkowane na ochronę środowiska. Co w tym zakresie robi Coca-Cola?

Anna Solarek: Nie mamy wątpliwości, że ochrona środowiska to priorytet, który powinien być wspólnym mianownikiem dla wszystkich firm, w szczególności dla dużych, międzynarodowych koncernów. W firmie Coca-Cola, ze względu na zakres naszych działań komercyjnych, bardzo ważna jest dla nas ochrona zasobów wodnych. W 2007 roku, Coca-Cola zobowiązała się zwrócić do 2020 roku każdy litr wody użyty przez nią w procesie produkcji i sprzedaży. Deklaracja, która jeszcze dziewięć lat temu była tylko ambitnym celem, dziś jest już rzeczywistością. Oświadczenie Coca-Cola wydane 28 sierpnia 2016 r., na początku Światowego Tygodnia Wody, oznacza, że ten ambitny cel udało się osiągnąć na pięć lat przed terminem! Tym samym, Coca-Cola jako pierwsza z listy Fortune 500 zwraca środowisku ilość wody równą tej, którą zużywa do produkcji. To kamień milowy w tej branży!

Co więcej, Coca-Cola HBC, wiodący rozlewca napojów z portfolio The Coca-Cola Company, zdobyła po raz trzeci z rzędu tytuł lidera zrównoważonego biznesu w opublikowanym niedawno rankingu Dow Jones Sustainability Indices w kategorii firm napojowych. Jest to jeden z najbardziej uznanych i szeroko rozpoznawalnych rankingów zrównoważonego rozwoju firm. Doceniono solidność, transparentność oraz konsekwencję w działaniach Coca-Cola HBC w tym zakresie.

EC: Działania, o których Pani wspomina, dotyczą, przede wszystkim, procesu produkcji. Czy na polu współpracy z lokalnymi społecznościami również możecie pochwalić się jakimiś inicjatywami? Jak to wygląda globalnie?

AS: Od ponad 125 lat Coca-Cola czuje się w obowiązku wnosić zauważalny, pozytywny wkład w życie społeczności, w których działamy.

Niemal 800 milionów ludzi na świecie ma dziś utrudniony dostęp do wody pitnej. Prawie połowa żyje za mniej niż 2 dolary dziennie, a jedna czwarta część ludzkości żyje bez elektryczności. Aby pomóc w rozwiązaniu niektórych problemów społeczności Coca-Cola stworzyła tzw. EKOCENTER. To modułowa konstrukcja przypominająca kiosk (wprowadzona w ramach globalnej strategii 5by20), a pełniąca funkcję centrum dla lokalnej społeczności. W zamyśle projekt ma być prowadzony przez miejscowe kobiety – przedsiębiorczynie – i zapewniać wodę pitną, dostęp do energii elektrycznej i internetu. Poprzez stworzenie 150 takich punktów umożliwiliśmy lepszy byt aż 25 tysiącom ludzi w Kenii, Tanzanii, Rwandzie, Etiopii, Ghanie i Wietnamie.

Drugi globalny projekt to ECOCYCLE. Coca-Cola razem z muzykiem Will.i.am’em stworzyła markę o nazwie Ecocycle, której produkty powstają z częściowo zrecyclingowanych przedmiotów, czy opakowań.

EC: Wszystkie wspomniane przez Panią działania, to działania globalne. A jak to wygląda lokalnie?

AS: Wraz z Fundacją Nasza Ziemia, już od dziesięciu lat, w okolicach Warszawy, organizujemy akcję sadzenia drzew, w której biorą udział pracownicy systemu firm Coca-Cola. W tym roku udało nam się zasadzić ponad piętnaście tysięcy sadzonek.

Dodatkowo, koncentrujemy działania ekologiczne w rejonie Beskidu Sądeckiego, z którego pochodzi nasza woda - Kropla Beskidu. Już od ponad dekady funkcjonuje tam Fundusz Kropli Beskidu, w ramach którego udało się nam zrealizować ponad sto inicjatyw lokalnych ukierunkowanych właśnie na ochronę zasobów wodnych Beskidu Sądeckiego. Na ten cel przeznaczyliśmy ponad 1,5 mln złotych. Jesteśmy dumni z faktu, że Fundusz jest obecnie jedną z największych inicjatyw ekologicznych i społecznych w Polsce.

EC: Czy podejmujecie też proekologicznie działania w kontekście opakowań?

AS: Nie od dziś ekologia ma dla nas kluczowe znaczenie, a działania na rzecz ochrony środowiska postrzegamy jako nasz obowiązek. Recycling to jedno z kluczowych zagadnień w naszej firmie, a przejawia się, między innym, w konsekwentnym zmniejszeniu ilości odpadów i wykorzystywaniu odpadów poprodukcyjnych. Ważnym momentem naszej ekologicznej działalności był rok 2009, kiedy wprowadziliśmy na światowy rynek butelkę PlantBottle, do 30% składającą się z materiałów pochodzenia roślinnego. To innowacyjne opakowanie od roku jest także dostępne na polskim rynku i można w nim kupić wodę Kropla Beskidu 0.5 l.

EC: Czym jest butelka PlantBottle i jakie są jej zalety?

AS: Klasyczne butelki PET w 100% składają się z materiału uzyskiwanego z surowców kopalnianych, takich jak ropa naftowa. Jednak nie tylko ich skład, ale również proces powstawania oddziałuje na naturę. PlantBottle to obecnie jedyna butelka PET na polskim rynku, która w blisko 30% jest stworzona z materiałów pochodzenia roślinnego. Zależało nam, aby wykorzystując najnowsze technologie, stworzyć butelkę, którą można nie tylko w pełni poddać recyklingowi, ale również taką, która byłaby w jak największym stopniu przyjazna środowisku. W procesie produkcji opakowania wykorzystaliśmy etanol uzyskiwany z trzciny cukrowej, który nie stanowi zagrożenia dla naszej planety. Nie używamy również żadnych roślin genetycznie modyfikowanych. Dzięki temu innowacyjnemu procesowi produkcji zmniejszyliśmy emisję dwutlenku węgla oraz zużycie energii elektrycznej.

EC: A co z resztą składu? Czy butelka Plantbottle nie mogłaby w 100% składać się z materiałów pochodzenia roślinnego?

AS: PlantBottle to dopiero początek. Stale pracujemy nad tym, aby w przyszłości móc produkować butelkę, która w 100% będzie składać się z materiałów pochodzenia roślinnego. Na międzynarodowych targach Expo 2015 w Mediolanie Coca-Cola zaprezentowała taką przełomową innowację - butelkę w całości wykonaną z materiałów roślinnych.

Na razie jednak, chcemy, aby do 2020 roku to w butelce PlantBottle dostępna była cała gama produktów Coca-Cola.

Z optymizmem patrzymy w przyszłość i widzimy ją w zdecydowanie zielonych, ekologicznych kolorach.