Globalne ocieplenie to fakt – dlatego trzeba z nim walczyć. Coca-Cola robi to na wiele sposobów, modernizując swoje zakłady, flotę samochodową, zmieniając opakowania i wprowadzając innowacje. Co już nam się udało?

Zwiększamy efektywność energetyczną

Bardziej efektywne wykorzystywanie enrgii pozwala na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, ochronę zasobów naturalnych i ograniczenie kosztów produkcji. Całkowita ilość energii zużywanej przez zakłady Coca-Cola wzrosła tak, jak rosła nasza firma – z 54 miliardów megadżuli w 2004 roku do 63,2 mld megadżuli w 2013. O 20 proc. poprawiliśmy jednak nasz wskaźnik efektywności energetycznej, w 2013 roku na litr produktu zużywaliśmy 0,43 megadżula. Dzięki temu od 2004 a kosztach energii zaoszczędziliśmy ponad miliard dolarów.



Tworzymy przyjazne środowisku opakowania

W 2010 roku produkcja opakowań odpowiadała aż za 38 proc. emisji dwutlenku węgla z fabryk Coca-Cola. Staramy się więc tworzyć bardziej ekologiczne, odnawialne opakowania i zwiększać ilość surowców wtórnych używanych przy produkcji. Efektem naszych działań jest choćby stworzenie butelki PlantBottle.

Modernizujemy flotę

Niewielki, ale wciąż rosnący odsetek naszej floty 150 tys. samochodów dostawczych zasilany jest paliwami alternatywnymi, w tym energią elektryczną, gazem ziemnym, układami diesel-elektrycznymi i biodieslem. W USA 850 pojazdów ma silniki hybrydowe, które zużywają do 30 proc mniej paliwa niż klasyczne silniki Diesla.

Nasza flota w 2013 roku wyemitowała 4,4 mln ton gazów cieplarnianych, co oznacza 4-proc. spadek w porównaniu z rokiem 2012, kiedy emisja była na poziomie 4,6 mln ton.

W 2013 roku zaczęliśmy zmieniać silniki w nowo zakupionych ciężarówkach na hybrydowe, powiększając flotę 100 pojazdów już wyposażonych w taki napęd. Prócz tego Coca-Cola ma zamiar zakupić 16 ciężarówek-chłodni z napędem elektrycznym.

Modernizujemy urządzenia chłodnicze

Za znaczną część emisji gazów cieplarnianych odpowiadają urządzenia chłodnicze. Dlatego prawie 300 tys. z 1,4 mln, czyli już 30 proc. chłodziarek z napojami Coca-Cola pozbawionych jest związków freonu. Ten szkodliwy gaz w instalacji zastępowany jest przez dwutlenek węgla mający 1430 razy mniejszy wpływ na efekt cieplarniany. W niektórych krajach nawet 75 proc. chłodziarek jest wolne od freonu. Wysokie koszty i trudna dostępność nowoczesnych urządzeń w niektórych krajach sprawiają jednak, że pełna wymiana chłodziarek wymagać będzie czasu.