Czym zaimponować ukochanej osobie w Walentynki? Szaloną, egzotyczną podróżą? Romantyczną kolacją? A może zmysłowym tańcem? Evan Marc Katz, trener personalny, mówi że w planowaniu nietuzinkowych Walentynek wszystko zależy od sytuacji.

Katz nie owija w bawełnę - w planowaniu nietuzinkowych Walentynek lepiej darować sobie fetowanie ich na siłę. Żeby zaimponować partnerowi, nie trzeba silić się na nieszablonowość. Wystarczy logiczne myślenie.

Jeśli chcesz zaimponować bliskiej osobie, najpierw pomyśl, co lubi. Sport? Szalone eskapady? A może nutka romantyzmu? - Cokolwiek wybierzesz, powinno odpowiadać charakterowi partnera – podkreśla Katz

Oryginalna randka nie ma sensu, jeśli nie koresponduje z osobowością i potrzebami twojego partnera. Jeśli wiesz, że druga połowa ma lęk wysokości i zaproponujesz jej kurs skakania na bungee, nie spodziewaj się dobrych efektów.

- Teraz zastanów się, co robicie w pozostałe dni w roku, poza Walentynkami? - pyta Katz. - Jeśli dobrze znasz swojego partnera, wszystko powinno pójść gładko. Nie chodzi o nieszablonowe myślenie, ale o zaspokojenie jego potrzeb.

Wzniecić iskrę

Oczywiście, próbowanie czegoś nowego nie musi być złym pomysłem. - Według wielu badań warto co pewien czas przełamać rutynę – mówi Katz. - Aktywność pomoże wzniecić iskrę, która na nowo rozpali związek. A do tego pozostaną nam wspaniałe wspomnienia. Potrzebujemy tego wszystkiego, by utrzymać związek w dobrej kondycji.

A co, jeśli w Walentynki planujesz pierwszą randkę? - Przede wszystkim radziłbym, aby nie umawiać się tego dnia na pierwsze spotkanie – mówi Katz. - Presja będzie zbyt duża. Tego dnia nie należy traktować jako czegoś wyjątkowego. To po prostu pierwsza randka - dodaje.

A w długotrwałych związkach? - Potraktujcie ten dzień jako możliwość skupienia się na sobie – mówi Katz. Znajdźcie moment, by docenić partnera. Potraktujcie to jak święto. W końcu chodzi o uczczenie waszego związku.

Wielkie oczekiwania

David Wygant, również trener personalny, stawia sprawę uczciwie. Zaznacza, że jest przeciwnikiem Walentynek. Ich świętowanie uważa za przesadę.

- Po co przepłacać za kolację, która w inny dzień roku będzie tańsza? Tylko po to, żeby posłuchać kiepskiego piosenkarza wykonującego ckliwe kawałki? - pyta. Jego zdaniem ten dzień zbudowany jest na oczekiwaniach. I często na tym się kończy.

I nawet, jeśli opinie Wyganta mogą kogoś drażnić, ma on sporo racji.

- Walentynki trzeba przeżywać każdego dnia - tłumaczy. - Jeśli nie szanujecie, nie kochacie się na co dzień, ten jeden wieczór niczego nie zmieni. Kolacja za kilkaset złotych nie naprawi związku – wskazuje.

Pięć oryginalnych pomysłów na Walentynki

Jeśli jednak bardzo chcecie spędzić Walentynki w nieszablonowy sposób – oto kilka pomysłów.

1. Przenocujcie poza domem. Wygant radzi, by wybrać się do większego miasta i znaleźć hotel z dobrą ofertą. Zamówcie room service i obejrzyjcie fajny film.

2. Załóżcie buty do tańca. - Idźcie razem na lekcję salsy - radzi Wygant. - To coś nieszablonowego i przyjemnego - podkreśla. Dziś szkoły tańca funkcjonują niemal w każdym mieście. Znalezienie dobrego nauczyciela nie powinno stanowić problemu.

3. Weźcie udział w walentynkowym biegu. To świetny sposób, by zrelaksować się po stresującym oczekiwaniu na udane Walentynki. Poszukajcie okolicznościowego biegu, a jeśli wolicie inne aktywności, zapiszcie się na przykład na fitness. Eksperci przekonują, że wspólne ćwiczenia to klucz do ekscytującego związku.

4. Załóżcie kuchenny fartuch. - Po prostu coś ugotujcie - mówi Wygant. To niezwykle zbliża. Rozejrzyjcie się też, czy w okolicy nie ma kursów gotowania. To też jest jakiś pomysł na fajne spędzenie wspólnego czasu. Nie macie zamiaru męczyć się w kuchni? Zapiszcie się na degustację win.

5. Spróbujcie nurkowania. Nie musicie od razu lecieć do Egiptu! W wielu miastach, na basenie, można zapisać się na podstawowy kurs nurkowy. Niezapomniane przeżycia i świetna zabawa gwarantowane!