Pamiętacie świąteczny sweter Marka Darcy’ego nieśmiało podążającego wzrokiem za Bridget Jones podczas świątecznego przyjęcia? Czy ktokolwiek mógłby wtedy przypuszczać, że tak wyśmiewany ubiór niedługo potem stanie się ikoną stylu i poczucia humoru, a w produkcji podobnych zaczną prześcigać się tak ogromne i prestiżowe marki jak chociażby Abercrombie&Fitch czy Burberry? ‘’The Wall Street Journal’’wydał niedawno raport, który jednoznacznie wskazuje, że świąteczne swetry z zabawnymi motywami są najgorętszym trendem sezonu. Ich sprzedaż wzrosła o 30% w porównaniu do zeszłego roku. Statystyki mówią same za siebie. Wsiądźmy zatem na sanie św. Mikołaja i dajmy się zawieźć do przeszłości, by zobaczyć, jak to wszystko się zaczęło…

A zaczęło się w Anglii, w latach osiemdziesiątych po kilku przypadkowych programach, w których prezenterzy pojawili się w wesołych swetrach przyozdobionych świątecznymi symbolami. Młodzież szukająca swojego własnego stylu, wiedziona potrzebą wyróżnienia się tłumu i identyfikacji z konkretną grupą, zainspirowała się tym pomysłem i zaczęła organizować tzw. Ugly Christmas Sweater parties. To właśnie na nich masowo pojawiały się swetry z zabawnymi reniferowymi nosami, bałwanami w pasiastych szalikach, czy choinkami z różnokolorowymi bombkami. Właściwie, im zabawniejszy i dziwniejszy był wzór, tym więcej punktów dla właściciela. Nie trzeba było czekać zbyt długo, a trend ten podchwyciły duże firmy takie jak AOL, Dunkin’ Donuts czy Crunch Gyms. Marki te, chcąc dotrzeć do nastolatków, poszły o krok dalej i zaczęły organizować własne przyjęcia tematyczne. Wstęp na imprezy mieli oczywiście tylko Ci, którzy ubrali się stosownie do okazji, czyli w świąteczne swetry.

Później wszystko poszło z górki. W pewnym momencie, noszenie zabawnych swetrów przestało być faux pas także wśród starszych osób. A nawet wręcz przeciwnie. Stało się symbolem cenionego inteligentnego poczucia humoru i wyczucia ironii. Zielone wdzianka z uroczymi mikołajami, brokatowymi bombkami i uśmiechniętymi reniferami kupowali wszyscy. I tak zostało do dziś. Moda dość niedawno dotarła także na polskie ulice, czyniąc naszą pochmurną, zimową rzeczywistość znacznie weselszą i bardziej barwną. Wyobraźmy sobie tylko, jak wiele pozytywnej energii może dać nam obca osoba, która radośnie uśmiecha się na widok pozytywnej, lekko karykaturalnej świątecznej postaci na naszym swetrze!

Ugly Christmas Swaters to jednak nie tylko radosna, sezonowa moda na wesołe kubraczki, wnosząca odrobinę pozytywnej iskry do naszej codzienności. Amerykańska fundacja Save The Children postanowiła iść za ciosem i przekuć ten nowoczesny trend w dobroczynne działania. W ten sposób powstało chwytliwe i melodyjne hasło: ‘’Make the world better with the sweater’’, które wykorzystuje tę modę i pozwala miłośnikom wesołych swetrów zrobić coś dobrego dla dzieci z biedniejszych lub niepełnych rodzin. Chodzi o wyrównywanie szans tak bardzo jak to tylko możliwe. W ten sposób, w 2012 roku ustanowiony został międzynarodowy Dzień Swetra, którego data została wyznaczona na trzeci piątek grudnia. Tym samym, co roku miłośnicy swetrów na całym globie jednoczą się w swej chęci pomocy dzieciom; zakładają swoje pulowery, wpłacają dotacje na rzecz fundacji Save The Children i noszą z dumą swoje swetry, szerząc wieść o akcji wśród innych. Piękna dobroczynna inicjatywa, prawda?

Kto wie, jak daleko jeszcze zajdzie ta nowa i jakże kolorowa tradycja? Być może już niedługo doczekamy czasów, gdy Święty Mikołaj w centrum handlowym będzie rozdawał dzieciakom podarki ubrany w zabawny sweter z reniferem, zamiast tradycyjnego czerwonego kubraczka.

Tymczasem, jak mawiają klasycy, winter is coming. Załóż zatem świąteczny sweter i świętuj tegoroczny Dzień Swetra 16 grudnia razem z innymi fanami tej nowej około-bożonarodzeniowej tradycji! Widzimy się?