31% kobiet czuje się gorsza, gdy porównuje się do innych. Która z nas nigdy tego nie robi? Na plaży pełnej różnorodnych sylwetek zawsze znajdzie się ktoś wyższy, szczuplejszy lub z ładniej wyrzeźbionymi mięśniami. W pracy - ktoś z większym doświadczeniem lub lepszymi kompetencjami prezentacyjnymi. Nieustannie konfrontując się z otaczającymi nas ludźmi łatwo o podważanie swojej atrakcyjności, charyzmatyczności czy inteligencji.

Od takich porównań dzieli nas już krok od naśladownictwa. Czy naprawdę jest coś złego w tym, że jesteśmy różni? Za każdym razem, gdy złapiesz się na porównywaniu do innych, uważnie przeczytaj poniższy tekst i postaraj się częściej wybierać siebie.

Dlaczego właściwie naśladujemy innych?

Jeśli koleżanka świetnie wygląda w rudych włosach, zakładamy, że na pewno myślą tak też inni. A akceptacja otoczenia to jeden z ważniejszych motywów większości naszych zachowań. Chcemy być lubiane, kochane, podziwiane. Bardziej lub mniej świadomie naśladujemy więc osoby, które nam w jakiś sposób imponują. Czasem jest to fryzura, innym razem plan na karierę. W tym, że myślimy tak jak inni, nie ma nic złego. Należy jednak starać się odróżniać swoje potrzeby od ślepego naśladownictwa i prób „przypodobania się” światu. Pofarbowanie się na rudo, tak jak podziwiana koleżanka, nie sprawi bowiem, że automatycznie przybędzie nam pewności siebie, a bardzo często to właśnie ta cecha sprawia, że inni nas do siebie przyciągają.

Jak nauczyć się być sobą?

Jak zatem pewność siebie budować? Pierwsza podstawowa zasada czucia się dobrze sama ze sobą to świadomość, że nigdy nie zadowolimy całego świata. Gdyby zapytać przypadkowe osoby o opinię na temat naszego ubioru, fryzury czy zachowania, każdy miałby swoje zdanie, zapewne odmienne od innych. Czy jest więc sens przejmować się tym i starać „przypodobać” każdemu? Warto kształcić umiejętność wchodzenia ze sobą w dialog.

  • Dlaczego chcę iść na te studia?
  • Dlaczego to dla mnie ważne?
  • Na pewno dlatego, że kocham tę dziedzinę i wiem, że będę w tym dobra? A może tylko kierunek jest modny, a rodzice byliby z tego tacy zadowoleni?

Pytanie DLACZEGO wydaje się być zupełnie banalne, ale za rzadko je sobie zadajemy na rzecz postępowania zupełnie instynktownie. Raz na jakiś czas porozmawiaj ze sobą o swoich motywach i ewentualnych konsekwencjach podążania inną drogą. Nie pozwól lękowi przed brakiem akceptacji sterować Twoim życiem!