Czeska narciarka i snowboardzistka, a także ambasadorka Coca-Cola, właśnie przeszła do historii sportu.

Sport pełen jest baśniowych historii o spełnianiu marzeń. Najnowszą podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu napisała Ester Ledecká, czeska sportsmenka wspierana przez Coca-Cola, zdobywając dwa złote medale.

Dlaczego te krążki są tak niezwykłe? Ester jest pierwszą w historii zawodniczką, która wygrała na olimpiadzie w dwóch konkurencjach: narciarstwie alpejskim i snowboardzie. Sam start na igrzyskach w dwóch dyscyplinach to ogromne osiągnięcie. A zwycięstwo w obu? Tego jeszcze nie było.

Specjalnością Ester jest snowboard, w tym roku wygrała już pięć zawodów Pucharu Świata. Od sezonu 2014/15 startuje też w narciarstwie alpejskim i choć uzyskiwała coraz lepsze wyniki, nie była kandydatką do medalu. Teraz jest dwukrotną mistrzynią olimpijską.


 

Prawdziwa gwiazda

Teraz  o skromnej 22-latce mówi cały świat. Magazyn „Time” nazwał medale Ester „jednym z najbardziej imponujących wyczynów w historii igrzysk”.

Ester nawiązała współpracę z Coca-Cola przed rokiem, zostając ambasadorką marki. „Nim jeszcze wpisała się do księgi rekordów w Pjongczangu, widzieliśmy w Ester ogromny talent i byliśmy pod wrażeniem jej determinacji i poświęcenia” – mówi Josef Karasek, dyrektor generalny Coca-Cola w Czechach. „Uwielbiamy jej charakter, w którym znajdujemy mnóstwo wartości wyznawanych przez Coca-Cola. Jest pełna radości i optymizmu, uśmiechasz się, gdy ją poznajesz, jest prawdziwie oryginalna. Autentyczna, inspirująca, skromna i bezpośrednia.

Rodzinna historia

Skromnością imponowała, komentując swoje drugie zwycięstwo. „Dziękuję mojej rodzinie, mojej ekipie za niezwykłą troskę o mnie” - mówiła. „To wszystko dzięki nim. Ja po prostu zjeżdżam”.

Rodzina Ester pełna jest niezwykłych talentów. Dziadek, Jan Klapac, był gwiazdą hokeja, ojciec Janek Ledecký jest w Czechach gwiazdą popu, a brat Jonáš znanym grafikiem. To właśnie on pomógł siostrze w pracy nad wizerunkiem, tworząc jej osobistą markę, a nawet komiksowe alter ego. W Czechach olimpijskie sukcesy uczyniły z Ester narodową bohaterkę i medialną sensację. Kiedy wracała z igrzysk, burmistrz Pragi zorganizował dla niej uroczystość powitalną, na której pojawiło się ponad 8 tys. fanów, by oklaskiwać nową mistrzynię.

Gwiazda social mediów

Zespoły marketingu i social media Coca-Cola pełnią ważną rolę w kontaktach Ester z fanami. W styczniu jej wizerunek pojawił się na puszkach Coca-Cola w Czechach. Na jednej stronie opakowania wystąpiła jako snowboardzistka, na drugiej jako narciarka. Po olimpijskim sukcesie zaprezentowana została specjalna, złota puszka. Kilka dni później fani Ester sami mogli sobie kupić złotą puszkę, która pojawiła się w dystrybucji w Czechach.

Kiedy kamery telewizyjne zarejestrowały niedowierzanie Ester po olimpijskim triufmie, wielu przed oczami stanął popularny GIF z zagubionym Johnem Travoltą z „Pulp Fiction”. Mem z Ester został obejrzany ponad milion razy.

Bez ryzyka nie ma wygranej

Łatwo zauważyć, że Ester jest nie tylko wybitnie utalentowaną sportsmenką, ale i wyjątkową osobowością. W Coca-Cola dobrze wiemy, że zwycięstwo wymaga wyrzeczeń, podejmowania ryzyka, odkrywania nowych możliwości i ogromnego samozaparcia.

Historia Ester o drodze do podwójnego medalu każe nam zastanowić się, czego moglibyśmy dokonać z właściwym nastawieniem i determinacją. „Kiedy spróbowałam nowego sportu, minęło sporo czasu, nim stałam się w nim dobra” - mówi. „Jednak porażki tylko mnie motywują i zwiększają moją determinację do odnoszenia zwycięstw”.