Rutyna to wróg numer jeden każdego związku. Dlatego Walentynki to doskonała okazja do tego, by zrobić coś, co pobudzi uczucia, by jeszcze mocniej wyrazić swoje sympatie, by razem przeżyć wspólne chwile w niebanalny sposób. Nietuzinkowy pomysł na spędzenie dnia zakochanych podgrzeje emocje i rozgrzeje zmysły. (Polacy uwielbiają się ccałować)

Poznaj kilka nieoczywistych propozycji zorganizowania randki we dwoje.

Randka we dwoje#1 Lot balonem nie tylko dla niego

Wyobraź sobie Kraków, Warszawę, Poznań, Wrocław czy każdą inną okolicę z lotu ptaka. Trudne? Ale jak najbardziej możliwe i warto przeżyć taki lot wspólnie. Zobaczyć jak ulice zmieniają się w cienkie nitki, gmachy budynków się oddalają a znane ze wspólnych randek parki stają się zielonymi kropkami. Ma być romantycznie i możecie być pewni, że będzie. Warto się wtedy do siebie przytulić i w milczeniu powspominać przełomowe, wspólne chwile. A moment, w którym balon osiągnie swój pułap przerodzi się w absolutnie niezapomniane, kolejne wspomnienie.

Czytaj w temacie: 5 pomysłów na wyjątkowe Walentynki 

Randka we dwoje#2  Noc w leśniczówce

To zupełnie wyjątkowa propozycja. Od osoby, która chciałaby zorganizować wypad do leśnych ostępów będzie wymagała trochę pracy. Ale warto! Co trzeba zrobić? Wystarczy troszkę wysiłku włożonego w poszukiwanie w sieci kontaktu do prawdziwej leśniczówki. W puszczach takich jak np. Kampinoska jest wiele leśnictw, a telefony do nich podane są na stronie Parku. Wyobraźcie sobie jakie to będą wspomnienia! Pozbawieni dostępu do Internetu, bez gotowego opału do kominka, który trzeba  będzie zdobyć samemu, ze świecami  porozstawianymi po całym wnętrzu leśniczówki  możecie być pewni, że taką randkę zapamiętacie na zawsze. Zapach prawdziwego drewna, brak elektryczności, cisza i troszeczkę emocji związanej z przebywaniem w środku lasu to oprawa dla najbardziej romantycznych walentynek ever!

Randka we dwoje#3 Najmniejszy koncert świata

Okazuje się, że w zaciszu własnego domu można zorganizować prawdziwy koncert! Nie musimy przecież porywać się od razu na największe gwiazdy, ale stawiający pierwsze kroki w show-biznesie muzycznym zespół czy też zdolni muzycy z konserwatorium mogą zagrać romantyczny repertuar bez większego problemu i to za niewygórowaną cenę. Pomyśl jak fajnie będzie posłuchać nastrojowych melodii Barry’ego White`a, Marvine`a Gaye`a czy innych klasyków, siedząc wygodnie na kanapie lub spędzając czas przy stole z przygotowanymi wcześniej wykwintnymi daniami.

Randka we dwoje#4 Odwiedź nieznane miejsca w twojej okolicy

Spontaniczność też jest w cenie. Może czasem wystarczy wsiąść w samochód i przejechać się po mieście, by zatrzymywać się w miejscach, w których nigdy wcześniej się nie było. Dlaczego by nie? Kierując się tylko zmysłem wzroku i swoistą intuicją można trafić na osobliwe miejsca, w których stworzy się niezwykle fajne wspomnienie. Można przecież w ten sposób wpaść na trop uroczej knajpki, zielonego zakątka, nieodwiedzanego gremialnie muzeum naparstków lub zatopić się w przewracaniu stron książek w „zaginionym” antykwariacie.

Randka we dwoje#5 Zorganizuj  wycieczkę z duchami

Każdy lubi dreszczyk emocji. Inaczej nie byłoby tylu legend o duchach, zmorach czy zjawach. Każda okolica ma swoje mroczne historie. Czy nie jest ekscytujące poznać z nieco innej strony dzieje miejskich starówek, zamczysk czy parków? Taką wycieczkę możemy zorganizować na własną rękę. Trzeba wówczas włożyć w jej przygotowanie nieco wysiłku, by poznać wszystkie ciemne strony otoczenia Albo chociaż część. Taka wiedza, umiejętne budowanie napięcia i narracji na pewno zrobi wrażenie na ukochanej osobie. Przy zapadającym zmroku, tlących się latarniach można snuć ciekawe opowieści, by potem udać się do ulubionej knajpki. Oryginalnie, trochę strasznie i z dobrym finałem.

Jest wiele oczywistych sposobów spędzenia walentynek.. Ale przecież nie musimy się w niczym ograniczać. Oczywiście kwiaty, bombonierki, kino, teatr też są fajnym pomysłem na dzień zakochanych, alele co któryś rok spędźmy ten dzień w sposób niebanalny, by dodać uczuciom nieco świeżości, emocji, żaru. A może warto wysłać też tradycyjny miłosny list?