Są dwa rodzaje zanieczyszczeń – naturalne i sztuczne. Te pierwsze dotyczą np. eksplozji wulkanicznych. Nie mamy na nie wpływu, ale nawet po wybuchu, kiedy opadnie wulkaniczny pył najbliższe otoczenie zaczyna się odradzać. Gleby powstałe z pyłów i popiołów wulkanicznych są bardzo żyzne i stanowią świetne podłoże pod uprawy. 

Zanieczyszczenia sztuczne nie są już tak łaskawe dla środowiska. Degradacja ziemi poprzez zanieczyszczenie jej metalami ciężkimi, nawozami sztucznymi uniemożliwia z czasem normalne użytkowanie. Zmieniamy cechy fizyczne, chemiczne i biologiczne wody i uniemożliwiamy ich wykorzystanie do celów pitnych lub gospodarczych. W powietrze wypuszczamy dwutlenek siarki, tlenki azotu, węgla, czy różnego rodzaju pyły wpływając na stan zdrowia ludzi i innych organizmów żywych. Nie zapominajmy też o tym, że na środowisko składa się także flora, którą od wieków dziesiątkujemy.

Zagrożony ekosystem musimy postawić na nogi. Czy może w tym pomóc sztuczna inteligencja? Czy AI (artificial intelligence) może być orężem w proekologicznej misji? Okazuje się, że ochrona flory i fauny  przed degradującym działaniem człowieka jest jak najbardziej możliwa.

Krótka historia sztucznej inteligencji – od golema do sztucznej twórczości

W XVI w. powstała legenda o golemie, który stworzony z gliny przez rabina miał bronić tamtejszą diasporę przed antysemitami. Marzenia przelewały się najpierw na karty literatury, by potem wejść do kanonu kina (Gwiezdne Wojny, Łowca Androidów, Terminator, Obcy, A.I. Sztuczna Inteligencja i tak niemal bez końca). Jednak już w latach 50. XX wieku powstało pierwsze laboratorium, w którym zajmowano się sztuczną inteligencją. Powstały w 1951 r. pierwszy kod algorytmiczny dla AI opracowany przez Alana Mathisona Turinga nie odniósł sukcesu. Jednak już w 1954 r. profesor Arthur Samuel, zatrudniony przez IBM stworzył kod do gry w warcaby. Był na tyle mocny, że przegrał z nim czwarty zawodnik w tę grę w USA. W roku 1956 termin „artificial intelligence” wymyślił amerykański informatyk John McCarthy. AI przez dziesięciolecia rozwijało się i z czasem zastosowanie sztucznej inteligencji poszerzało swój zasięg. Dzisiaj jej możliwości są wykorzystywane w tłumaczeniach technicznych tekstów, sprawdzają się w eksploracji danych, tworzą systemy ekspertowe, umożliwiające rozwiązywanie problemów (np. diagnozowanie chorób czy udzielanie porad prawnych) czy też tworzą krótkie formy poetyckie.

Inteligentny e-patrol – stop degradacji

Technologiczne rozwiązania, coraz częściej stają się „armią zaciężną” w walce z degradacją środowiska. Zmniejszająca się populacja rzadkich zwierząt, zanikanie lasów, zanieczyszczenie powietrza... To wszystko może być monitorowane, zbadane, co umożliwi złagodzenie niepożądanych procesów. Dzisiaj wszelkie urządzenia najnowszej generacji są interaktywne. Drony, czujniki, kamery czy satelity świetnie sprawdzają się wręcz w ekstremalnych warunkach. Kooperacja człowiek z naturą opierająca się na sztucznej inteligencji pozwala realizować coraz bardziej skuteczne kampanie wycelowane w kłusowników, zanieczyszczanie powietrza, wody czy gleby.

Sztuczna inteligencja ważnym elementem rozwoju technologii ekologicznych

Świat flory jest eksploatowany z niezwykłą skutecznością. Z jednej strony ma na to wpływ wycinka lasów tropikalnych prowadzona bez większej refleksji nad konsekwencjami, z drugiej niekończąca się profesja kłusownicza tępiąca rzadkie gatunki zwierząt. Na szczęście zaangażowana działalność ekologów na rzecz wymierających gatunków zwierząt, oparta na lobbowaniu w świecie biznesu i polityki coraz wyraźniej zmienia postawy ludzi, którzy mają środki by prowadzić skuteczne kampanie przeciwko negatywnej działalności człowieka.

The Great Elephant Census to jedno z przedsięwzięć, które jest odpowiedzią na kłusownictwo. Oparte na AI i Big Data narzędzie liczy populację słoni w 18 krajach. Udało się dowieść, że w przeciągu zaledwie 7 lat populacja tej zwierzyny skurczyła się aż o 30%. Przyczyną okazał się niezaspokojony popyt firm z Państwa Środka na kość słoniową. Wystosowany w 2016 r. raport do chińskich władz doprowadził do wprowadzenia surowych restrykcji wobec firm obracających kością słoniową.

Jeszcze efektowniejsza i także niezwykle skuteczna kampania prowadzona jest na rzecz zagrożonych nosorożców, których rogi są niezwykle pożądanym towarem na rynku farmaceutycznym. Stworzony w Wielkiej Brytanii program RAPID (Real-time Anti-Poaching Intelligence Device) wykorzystuje technologię GPS. Zwierzę mające specjalny nadajnik, jest stale monitorowane. Jeśli tylko serce nosorożca zacznie nienaturalnie szybko bić, jest ono lokalizowane i w jego stronę wysyłany jest patrol, by namierzyć kłusowników.

Sztuczna inteligencja wykorzystywana jest również w oceanach. Zanurzone algorytmy i roboty w morskich toniach wykorzystują często techniki machine learning, by np. śledzić procesy rozprzestrzeniania się mikroalg, które w znacznym stopniu odpowiadają za produkcję tlenu. Bada się także poziom pH na dnie mórz i oceanów, który ma istotny wpływ na cały ekosystem.

AI pomoże nam opracowywać nowe materiały/opakowania

Jeśli nie wyciągniemy wniosków z faktów i badań nad środowiskiem to szacuje się, że w 2050 r. w wodach całego świata waga plastikowych zanieczyszczeń przekroczy globalną populację wszystkich ryb na świecie. Już dzisiaj trwają intensywne prace nad tym by wyeliminować trudno rozkładające się butelki PET. Coca-Cola wprowadziła PlantBottle, która w 30% stworzona jest z materiałów pochodzenia roślinnego. Jednak już w 2015 r. na targach EXPO w Mediolanie zaprezentowano butelkę wyprodukowaną w 100% z materiałów roślinnych. I to jest ambicjąna przyszłość. Butelki nie tylko mają być wykonane z bezpiecznych dla środowiska materiałów, ale także będą mogły być poddawane recyklingowi. Czy sztuczna inteligencja pomoże w opracowywaniu nowych materiałów do produkcji butelek? Należy oczekiwać, że tak. To niezwykle dynamiczna technologia, która potrafi się uczyć i wyciągać wnioski.

AI pomoże zaplanować cały łańcuch produkcyjny

 

Zastosowanie sztucznej inteligencji nie jest zamknięte w żadnej sferze. Sklepy online zbierają miliony danych dotyczących zachowań konsumentów, rafinerie ropy naftowej gromadzą terabajty danych związanych z wydobywaniem ropy naftowej. Eksploracja tych informacji to jeden z działów składających się na sztuczną inteligencję. Stosowanie systemów odkrywania wiedzy w bazach danych pozwala na znaczącą poprawę jakości produkcji, jej planowania, także pod kątem ochrony środowiska. Sztuczna inteligencja to ożywcza energia, która nie tylko umożliwia monitorowaniejakości powietrza, wód oraz skuteczną walkę z kłusownictwem, ale także umożliwi planowanie całego łańcucha produkcyjnego. Po uprzedniej analizie kopalni danych zaplanuje to z poszanowaniem środowiska.

Póki co sztuczna inteligencja jest jeszcze postrzegana jako oręż w prowadzonych bataliach na frontach całego świata. Z Syrii czy Iraku docierają do nas obrazy z dronami w roli głównej. Miejmy nadzieję, że już wkrótce zaciągnięte zostaną do sadzenia roślin, oczyszczania oceanów ze śmieci i ropy naftowej. AI musi żyć w zgodzie z naturą, wówczas obudzona z letargu ludzka świadomość ekologiczna umiejętnie poradzi sobie z problem zanieczyszczonego środowiska.