Szukanie ofert, studiowanie oczekiwań, selekcja propozycji, kilkadziesiąt, kilkaset kliknięć w przycisk „wyślij” i wreszcie odebranie połączenia od potencjalnego pracodawcy. Pierwsza radość z tego, że to właśnie moje CV zostało dostrzeżone i że mogę udać się na rozmowę kwalifikacyjną. Mała euforia jednak szybko przeradza się w obawę przed tym, czy osobista konfrontacja z rekruterem wypadnie tak dobrze jak mój życiorys skreślony w dokumencie A4.

By pozytywnie wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej, trzeba się do niej odpowiednio przygotować. Strach to naturalna reakcja, prawidłowy stan, który nawet jeśli pojawi się na rozmowie, może zostać odebrany jako ludzki objaw i potwierdzenie, że nam zależy. Jednak nie można dać mu się zdominować. Spróbujmy kontrolować stres i perfekcyjnie przygotujmy się do rozmowy kwalifikacyjnej. Zadbajmy o właściwy ubiór, przestudiujmy firmę, do której nas zaproszono, zróbmy listę najczęstszych pytań, etc.

Czytaj także: Jak poradzić sobie ze stresem w czasie rozmowy o pracę?

O czym pamiętać przed rozmową o pracę?

Zanim wygodnie rozsiądziemy się w oczekiwaniu na pytania od osoby rekrutujące,j powinniśmy dobrze przemyśleć naszą strategię, której będziemy się trzymać podczas rozmowy. Przed decydującą rozmową nie możemy zapomnieć o tym, by jak najlepiej zapoznać się z profilem firmy. Na ile to możliwe prześledzić jej historię, budowanie marki, ofertę. Dobrą praktyką jest wydrukowanie oferty pracy. Mając ją przy sobie, nawet w drodze na spotkanie, możemy jeszcze przejrzeć jej treść – wymagania, informacje o firmie.

Zaproszenie na rozmowę przeważnie przyjmujemy telefonicznie. To wtedy często podawane są także dane rekrutera. Zapiszmy je sobie dokładnie, by nie popełnić gafy, nie przeinaczyć nazwiska, kiedy już przyjedziemy na miejsce spotkania. Znajomość danych osoby rekrutującej zrobi dobre wrażenie, kiedy podamy je w recepcji zamiast tłumaczenia, że ktoś zaprosił nas na rozmowę kwalifikacyjną, ale nie znamy imienia ani nazwiska.

Dopasujmy swój strój do firmowego dress code`u. Dowiedzmy się jaka atmosfera panuje w firmie i jaki ubiór jest preferowany. Wówczas nie dojdzie do sytuacji, w której twój, wprawdzie elegancki, ale luźny strój skonfrontuje się z oficjalnymi garniturami czy żakietami lub odwrotnie.

Przykłady najczęstszych pytań na rozmowie kwalifikacyjnej

Kolejną rzeczą, którą warto zrobić przed rozmową o pracę, jest przygotowanie listy najczęstszych pytań rekrutacyjnych. Choć rekruterzy potrafią zaskoczyć, nie koncentrujmy się jednak na tym, ile krów może zamieszkiwać Kanadę (Google) czy też ile okien jest w Nowym Jorku (Bain&Company), ale przygotujmy się na pytania, które prawdopodobnie zostaną zadane:

•        Z jakiego powodu otrzymaliśmy twoją aplikację i co wiesz o naszej firmie? – to pytanie należy do stałego repertuaru pytań rekrutacyjnych. Jego obecność jest dość oczywista. Każdy rekruter chce się przekonać jak przygotowaliśmy się do rozmowy. By móc wyczerpująco odpowiedzieć, musimy przeklikać stronę internetową firmy, poznać jej historię i misję, przejrzeć fora internetowe i opinie na temat przedsiębiorstwa, spróbować dowiedzieć się o stanowisku, na które aplikujemy. W ten sposób przekonamy rozmówców, że traktujemy ofertę poważnie.

•        Proszę opowiedzieć coś o sobie – kolejne standardowe pytanie. Tym razem rekruterowi zależy na tym, by nieco bliżej nas poznać. Ale pod tym, wydawałoby się, niewinnym pytaniem kryje się także inna intencja. Rekruter chce sprawdzić nasze umiejętności autoprezentacyjne. Nie powinniśmy skupiać się na prywatnych rzeczach. Skoncentrujmy się na dokonaniach zawodowych, streśćmy je, omawiając nasze największe osiągnięcia, nagrody, sukcesy. Nie popadajmy jednak w samozachwyt, mile widziane jest znalezienie złotego środka.

•        Jakie są twoje słabe strony? – Tego pytania też możemy być pewni. Najczęściej pada wówczas odpowiedź – Jestem pracoholikiem / perfekcjonistą. Darujmy sobie ten wytarty frazes i postarajmy się o uczciwą odpowiedź. Rekruter zdecydowanie woli usłyszeć jakąś głębszą myśl w postaci – od jakiegoś czasu pracuję nad... lub zmagam się z … i już mam małe sukcesy na tym polu. Dlaczego tak? Osoba, od której zależy w dużej mierze czy zostaniesz pracownikiem firmy, woli usłyszeć prawdziwą historię prezentującą twoje ludzkie słabości, które dostrzegasz i nad którymi pracujesz.

•        Jak widzisz siebie za 5 lat? – to pytanie pada bardzo często i wynika ono z tego, że rekruterzy chcą dowiedzieć się czy planujemy swoją przyszłość. Do odpowiedzi podejdźmy mocno realistycznie. Jeśli w danej chwili czegoś się uczymy, studiujemy jakiś kierunek lub podejmujemy kurs, to powiedzmy, że za 5 lat chcemy być w tej dziedzinie ekspertem.

•        Czy pojawiły się jakieś pytania? – możemy być pewni, że to pytanie padnie podczas rozmowy o pracę. Rekruterzy nie zadają go wyłącznie z grzeczności. Celem tak postawionego znaku zapytania jest sprawdzenie naszej czujności i zainteresowania. Prawdopodobnie na nasze wcześniej przygotowane pytania padły już odpowiedzi w trakcie rozmowy. W takim razie o co pytać na rozmowie kwalifikacyjnej? W trakcie rozmowy powinniśmy prowadzić notatki, dzięki którym na pewno pojawi się jakaś interesująca nas kwestia. Rekruterzy odnotują wówczas, że uważnie uczestniczyliśmy w rozmowie.

Angielski na rozmowie kwalifikacyjnej

W wielu ofertach o pracę wymagany jest język angielski. Powinniśmy dobrze się zastanowić nad tym, jaki poziom wpiszemy w CV. Możemy być pewni, że podczas rozmowy zostaniemy wywołani do tablicy, by dać dowód naszej znajomości angielszczyzny. W życiorysie możemy zastosować jedną z dwóch metod określenia stopnia zaawansowania znajomości języka obcego:

•        według europejskiej skali znajomości języków (A1, A2, B1, B2, C1, C2)

•        opisowo (podstawowy, średnio zaawansowany, biegły)

Realna ocena znajomości jest dość istotna. Na rozmowie pojawią się na pewno pytania, na które będziemy musieli odpowiedzieć po angielsku. Z ust rekrutera może paść prośba – opisz swój dzień pracy po angielsku, jak spędziłeś swoje ostatnie wakacje, w jaki sposób poradziłeś sobie z trudną sytuacją w pracy lub jakie jest twoje największe osiągnięcie.

Już sama rozmowa w języku ojczystym jest dla bardzo wielu osób stresująca, co dopiero jeśli musimy opowiedzieć coś po angielsku. Ale do rozmowy po angielsku także można się całkiem dobrze przygotować. Dobrą praktyką jest przełożenie pytań z języka polskiego na angielski i przećwiczenie wszystkich odpowiedzi. Wówczas optymalnie przygotujemy się do rozmowy kwalifikacyjnej, w której padnie prośba zaprezentowania umiejętności władania obcym językiem.

Niestandardowe pytania na rozmowie kwalifikacyjnej

Zdecydowana większość niekonwencjonalnych pytań wynika nie z ekstrawagancji rekrutera czy też całej firmy, ale z bardzo pragmatycznych pobudek. Wiele branż, stanowisk, firm wymaga nietuzinkowego myślenia pozbawionego utartych schematów. Z tego powodu działy rekrutacyjne opracowują abstrakcyjne, wydawało by się, pytania. Oto kilka przykładów pytań, które zadane zostały przez gigantów biznesu:

•        Z jakim przeciwnikiem wolałbyś walczyć: z jedną kaczką wielkości konia czy ze stoma końmi wielkości kaczek? (Whole Foods Market)

•       Jaka piosenka najlepiej opisuje twoją etykę zawodową? (Dell)

•       Oblicz kąt dwóch wskazówek kiedy na zegarze jest godzina 11:50. (Bank of America)

•       Czy kiedykolwiek ukradłeś/aś z pracy długopis? (Jiffy Software)

•       Wybierz dwóch celebrytów, którzy byliby twoimi rodzicami? (Urban Outfitters)

•       Załóżmy, że otrzymałeś pudełko ołówków. Wymień 10 rzeczy, które mógłbyś z nimi zrobić, a które nie są ich tradycyjnym zastosowaniem. (Administrative Assistant, Google)

Nieszablonowe pytania nie mogą mieć uniwersalnych odpowiedzi. W przypadku, kiedy padniemy ofiarą takich pytań, musimy wykazać się szybką reakcją. Rekruterzy chcą też rozpoznać w ten sposób umiejętność myślenia pod presją czasu i w stresie.

Rozmowa o wynagrodzeniu

Każde stanowisko w danej branży wiąże się z dość konkretnym wynagrodzeniem. Oczywiście kwota nie zawsze jest ta sama, ale dla stanowiska stosuje się pewne widełki. Ze względu na to, że w Polsce pracodawcy nie ujawniają oficjalnie kwot wynagrodzenia, sami powinniśmy dowiedzieć się, jakie widełki funkcjonują dla danego stanowiska. Nie jest to specjalnie trudne, bez większych problemów informacje na ten temat znajdziemy w internecie.

Nie powinniśmy też unikać odpowiedzi na pytanie rekrutera dotyczące wynagrodzenia. To pytanie padnie zawsze pod koniec rozmowy. O wiele lepiej wziąć sprawy w swoje ręce, niż np. poczekać na propozycję pracodawcy. Do negocjacji podejdźmy w pełni profesjonalnie. Kwotę ustalmy sobie przed spotkaniem. Skorzystajmy z raportów płacowych, które prezentują wynagrodzenia pracowników z naszego regionu, którzy mają podobne do naszego doświadczenie i z firm o podobnym profilu. Uwzględnijmy w tej kwocie także koszty dojazdu, eksploatacji pojazdu i napraw. Do optymalnej kwoty wynagrodzenia warto dodać 10-15%, by mieć zapas negocjacyjny. Przeanalizujmy też, jak bardzo zależy nam na pracy właśnie w tej firmie, weźmy pod uwagę dodatkowe świadczenia oferowane przez pracodawcę, oceńmy koszty i wpływ pracy na tzw. work life-balance, sprawdźmy jakie są możliwości rozwoju i awansu. To wszystko można wykorzystać podczas negocjacji.

Jak zminimalizować stres przed rozmową o pracę?

Rozmowa kwalifikacyjna to wyzwanie i rzeczą naturalną jest pojawienie się stresu. Powinniśmy jednak zadbać o to, by nas nie zdominował, lecz pobudził do lepszej autoprezentacji, skupienia i zdrowej determinacji. Co powinniśmy zrobić przed rozmową rekrutacyjną:

•        wizualizuj sukces – zobacz oczami wyobraźni jak rozmawiasz z rekruterami. Śmiało odpowiadasz na pytania, jesteś skoncentrowany i pewny siebie. Oswój się w ten sposób z przyszłą sytuacją;

•        ćwicz nad odpowiedziami – wiele pytań na rozmowie pojawi się na pewno. Dokładnie je przećwicz, by móc w każdej sytuacji zwięźle i spójnie odpowiadać na poruszane podczas rozmowy kwestie;

•        nie spiesz się z odpowiedziami – jeśli odpowiedź na jakieś pytanie wymaga chwili przemyślenia, możesz zastanowić się chwilkę, zanim odpowiesz. Nie ma nic złego w tym, że układasz  przez moment odpowiedź w głowie. To lepsze rozwiązanie niż próba natychmiastowej, pozbawionej sensu odpowiedzi;

•        myśl pozytywnie – zadanie o tyle trudne, że pozytywne myślenie musimy uaktywnić w bardzo stresującej sytuacji. Da się. Pomoże w tym wspomniana już wizualizacja sukcesu;

•        przygotuj się – ten punkt dotyczy organizacji. Zapisz sobie dane rekrutera (numer telefonu także), zaplanuj trasę dojazdu i bądź przed czasem, by móc poprawić fryzurę i przez chwilę się wyciszyć.

Proces rekrutacyjny trwa długo. Musimy uzbroić się w cierpliwość, o którą nie jest łatwo. Stres, długie oczekiwanie, zawód brakiem reakcji na wysłane CV, odpadnięcie z procesu rekrutacyjnego w ostatnim etapie mogą skutecznie zabijać nasz spokój. Tak wygląda szukanie pracy. By jak najlepiej przejść przez rekrutację, podejdźmy do niej w profesjonalny sposób, zadbajmy o każdy detal, a wówczas o wiele łatwiej będzie nie tylko przejść przez ten proces, ale także otrzymać pracę.

Czytaj także: Marzysz o pasjonującej pracy ? Zacznij od dobrego CV