Kiedy cała Warszawa utonęła w plakatach z Garym Cooperem na białym tle, symbolicznie prezentującego dobrego szeryfa walczącego ze złem, daleko od nas, bo w Australii, zapoczątkowano akcję „Sprzątanie świata”. Był rok 1989. W Sydney Ian Kiernan, australijski biznesmen i żeglarz  zainicjował wówczas ruch, który z czasem obejmie cały świat. Pierwsze sprzątanie zjednoczyło 40 tys. Australijczyków, którzy postanowili posprzątać tamtejszy port. Sukces akcji był tak spektakularny, że w następnym roku akcją objęty został cały kontynent, a w następnych „Sprzątanie świata” zaczęło podbijać kolejne kraje.

Kanał La Manche a zanieczyszczone środowisko

W sierpniu 2018 r. Brytyjczyk Lewis Pugh ukończył swój morderczy plan. Przepłynął kanał La Manche wzdłuż i został pierwszym człowiekiem, który tego dokonał. Jak sam mówi, spotkał się z pięknem przyrody, mieszkańcami morza, kilkukrotnie towarzyszami jego podróży stawały się delfiny. Jednak nie było bajecznie. 49-dniowa podróż marzeń odarła pływaka ze złudzeń. Wprawdzie celem jego wyzwania było pokazanie skali problemu zanieczyszczenia wód morskich oraz zmuszenie rządu brytyjskiego do podjęcia działań w celu ochrony większego obszaru wodnego środowiska, to jednak skala zjawiska przerosła jego wyobrażenia.

Jest to sprawa bardzo aktualna, a świadomość ludzi nadal pozostaje w stanie hibernacji. Analogicznie do akcji przeprowadzonej przez Brytyjczyka, „Sprzątanie świata” ma uświadamiać ludzi i rządy na całym świecie o skali problemu związanym z zanieczyszczaniem środowiska przez ludzi. Paradoksalne wydaje się, że najpierw bez refleksji śmiecimy, by potem uświadomić sobie fakt pogłębiającego się problemu zanieczyszczonego otoczenia.

„Sprzątanie Świata” dzisiaj

Akcja „Sprzątanie świata” swoim zasięgiem objęła już ponad czterdzieści krajów na całym świecie. Uczestniczy w niej ok. 40 milionów ochotników. Do Polski inicjatywa zawitała w 1994 r. za sprawą Miry Stanisławskiej-Meysztowicz, która założyła Fundację Nasza Ziemia.

Zadaniem akcji w Polsce, tak jak i na całym świecie, jest uświadomienie ludziom, jak ważne jest poszanowanie środowiska. Promuje się nieśmiecenie, prowadzi lekcje z edukacji odpadowej, a także działania, które realnie redukują nasz negatywny wpływ na najbliższe otoczenie. Niezwykle ważne jest to, że w „sprzątaniu świata” biorą udział placówki oświaty, uświadamiając najmłodszym, jaka jest skala zanieczyszczeń. Już od prawie 25 lat zarówno dzieci, jaki i młodzież, dorośli oraz wszyscy ci, którzy cenią sobie czyste ulice, łąki, plaże czy lasy, działają na rzecz propagowania zmniejszenia produkcji odpadów, promocji recyklingu, segregowania śmieci oraz niszczenia dzikich wysypisk śmieci. Proporcjonalnie do usuwania negatywnych efektów ludzkiej działalności zakładane zostają zieleńce, sadzi się kwiaty i drzewa, co często wspierane jest przez koncerny takie jak Coca-Cola. Dzięki współpracy Coca-Cola i Fundacji Nasza Ziemia posadzonych zostało 15 tys. drzew.

Powstają także poboczne inicjatywy obejmujące swoim programem konkursy plastyczne czy muzyczne, organizowane są koncerty, zabawy, ogniska, wszystko objęte patronatem akcji „Sprzątanie świata” po to, by podnieść ekologiczną świadomość.

Przemysł zmienia swoją politykę

Największe koncerny, zainspirowane „Sprzątaniem świata” czy fundacjami, takimi jak „Nasza Ziemia”, dostrzegły problem eksploatacji Ziemi i jej nadmiernego zanieczyszczania. Wewnątrz przemysłowych gigantów powstają już nie tylko akcje sadzenia drzew, czy wspierania walki z zanieczyszczeniem. Coca-Cola jasno przedstawiła swoją politykę zmniejszania wpływu na środowisko. W ramach ambicji „World Without Waste” koncern do 2030 roku zamierza pomóc zebrać i przetworzyć taką liczbę opakowań, jaką wprowadza na rynki.

Świadomość populacji całego świata powoli się budzi. Trudno jednak o to, by w krótkim czasie obudziła się w pełni. Potrzebna jest edukacja i współpraca. Akcje w ramach „sprzątania świata” i te indywidualne jak przepłynięcie kanału La Manche przez  Lewisa Pugha oraz świadoma zmiana polityki dużych koncernów to dobre przesłanki do tego, by było lepiej. Działają na wyobraźnię, szokują, utwierdzają w przekonaniu, że jest o co dbać i należy z poszanowaniem traktować zasoby Ziemi.