Prądy oceaniczne występujące w północnej części Oceanu Spokojnego (pomiędzy Kalifornią a Hawajami) utworzyły tzw. Wielką Pacyficzną Plamę Śmieci. Druga znajduje się pomiędzy Hawajami a Japonią. Ta pierwsza ma aż 1,6 mln km2, składają się na nią w 99,9% tworzywa sztuczne, które rozkładają się częściowo, rozpadając się na śmiertelny dla flory i fauny pył. Można by rzec, że powstał on w wyniku trwającego przez dekady nie ustającego do dziś nurtu, który określić można mianem full waste. Jednak styl naszego życia się zmienia, jesteśmy coraz bardziej świadomi i uczuleni na marnotrawstwo. Full waste zmienia się w zero waste. Pełen konsumpcjonizm, brak refleksji spowodował powstanie nurtu hołdującemu minimalizmowi, którego celem jest wyeliminowanie odpadów i zanieczyszczania środowiska.

Czym jest kultura zero waste?

W wolnym tłumaczeniu „zero waste” oznacza tyle, co brak odpadów, brak marnotrawstwa. Jest to swego rodzaju styl życia, w którym dążymy do minimalizacji generowanych odpadów zarówno w gospodarstwie domowym, ale także w przemyśle. W ten nurt wpisuje się m.in. Coca Cola ze swoją szeroko zakrojoną ambicją World Without Waste, która zakłada że do 2030 r. recyklingowi poddane zostanie tyle puszek i butelek, ile firma wyprodukuje.

Życie w stylu „no waste” opiera się na 5 fundamentalnych zasadach tzw. 5 R:

•       refuse – czyli odmawiaj, innymi słowy nie gódź się na obdarowywanie ulotkami reklamowymi, nie przyjmuj jednorazowych reklamówek i nie kupuj produktów zapakowanych w opakowania z tworzywa sztucznego, które są szkodliwe dla środowiska naturalnego.

•       reduce – ograniczaj, redukuj ilość przedmiotów, z których korzystasz. Zwróć się ku minimalistycznemu stylu życia, by generować jak najmniej odpadów. Nie musisz mieć osobnej obieraczki do owoców, warzyw i wszelkiego rodzaju specjalistycznych noży, nie musisz używać osobnych wilgotnych chusteczek do drewnianych mebli, innych do ceramiki, kurzu, jeszcze innych do mycia deski rozdzielczej w samochodzie, a w szufladzie trzymać elektrostatycznej szczotki, do tego wystarczy jedna materiałowa szmatka wielokrotnego użytku.

•       reuse – staraj się nie używać jednorazowych produktów, miej takie, z których można skorzystać ponownie. Zamiast wspomnianych mokrych ściereczek skorzystaj ze ściereczki materiałowej, którą można uprać. Słoik po oliwkach czy ogórkach można wykorzystać do przetworów, ryb w occie, czy przechowywania ryżu. Ładne butelki po oliwach mogą służyć jako stylowe wazoniki.

•       recycle – obejmuje to zarówno segregowanie jak i przetwarzanie. Niepotrzebne już rzeczy albo należy zanieść do odpowiedniego punktu, albo przerobić we własnym zakresie na coś zupełnie innego. Np. starą zasłonę na unikatową torbę na zakupy.

•       rot – obierki z ziemniaków, marchwi, selera, cebuli- kompostuj wszelkie odpadki organiczne. Możesz otrzymać z nich energię lub naturalny nawóz.

Zero waste w kuchni?

To w kuchni generowana jest największa ilość odpadów i to nie tylko tych organicznych. Do kosza trafiają plastikowe opakowania od wszelkiego rodzaju mrożonych mięs, szpinaku, mixu sałatek, po jogurtach, serkach, wodzie etc. papierowe po mące, cukrze, maśle itd. Ideą kultury zero waste jest to, by wyeliminować tego rodzaju śmieci, by w gospodarstwach domowych najzwyczajniej one nie występowały.

Amerykańska blogerka Bea Johnson, autorka bloga Zero Waste Home doszła do perfekcji w byciu „zerowasteowiczem”. Dzisiaj może się pochwalić jednym słoiczkiem generowanych śmieci w skali roku. Wypada dodać, że jej rodzina składa się z czterech osób.

To przykład wzorcowy, ale nie chodzi nawet o to, by osiągać takie wyniki. W dzisiejszych realiach będzie to skrajnie trudne. Jednak warto chociaż małymi kroczkami dążyć do bardziej minimalistycznego stylu życia. Zataczająca coraz szersze kręgi kultura zero waste zyskuje popularność dlatego, że jesteśmy coraz bardziej świadomi zagrożeń dla środowiska wynikających z wyniszczającego konsumpcyjnego stylu życia. Jak w takim razie wyeliminować odpady generowane w kuchni? Wielu z tych, którzy przekonali się do bycia eko kupuje np. mąkę na wagę, używa bawełnianej torby na zakupy, dołącza do coraz bardziej dostępnych kooperatyw spożywczych. To są rzeczy, które można wprowadzić do codziennych zachowań od zaraz.

Jak zmieścić kosze do segregacji, nie mając wiele przestrzeni?

Po tym jak już przestawiony zostanie tok myślenia na bardziej świadomy, idąc ścieżką kultury zero waste powinniśmy przorganizować nieco nasze mieszkanie czy dom. R jak recycle, które obejmuje również segregację jest bardzo ważne dla całego nurtu. W kuchni lub w innym wyznaczonym do składania śmieci pomieszczeniu lub przed domem powinny znaleźć się specjalne kosze do segregacji odpadów. W małych przestrzeniach może okazać się to nieco trudne. Jednym z całkiem rozsądnych sposobów jest zamontowanie pod zlewem szuflady, w której znajdą się odpowiednie pojemniczki na różnego rodzaju śmieci. Ten pomysł jest o tyle dobry, o ile w mieszkaniu nie mieszka większa rodzina. Wówczas warto dokładnie przemyśleć, jakich odpadów generujemy najwięcej i w jakim miejscu. Może się okazać, że papierowe śmieci powstają najczęściej przy dziecięcym biurku lub przy biurku osoby dorosłej, która pracuje w domu. W kuchni przeważnie wyrzucamy do kosza odpady biodegradowalne i plastikowe i niech te kosze w takim razie będą największe. Kosz, który stanie w pokoju dziecka lub nawet na biurku nie musi wyglądać jak tradycyjny kubeł na śmieci, możemy zdecydować się na coś nietuzinkowego i ozdobnego.

Spacer #zwlasnymkubkiem = miłość do zero waste

 Wydawałoby się, że kultura zero waste narzuca gigantyczną dyscyplinę i zniewala. Paradoksalnie jest zupełnie odwrotnie. Ludzie coraz częściej zakochują się w kulturze zero waste bo tak naprawdę daje im poczucie swobody, świadomej rezygnacji z nieetycznego względem środowiska stylu życia, świadomego odejścia od niezaspokojonego konsumpcjonizmu, którego symbolem staje się powoli Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. Dlatego idąc na spacer nie decydują sie na kawę w plastikowym kubku, który potem trafi do kosza na wspólne opady, tylko wybierają własny kubek termiczny wielokrotnego uzytku.

Czytaj także: Coca-Cola wspiera akcję Zielona Wstążka #DlaPlanety