Niezależnie od wieku, czasów, szerokości geograficznej, środków, sytuacji życiowej itd. ludzie zawsze dążyli do zmiany. Wynalazki same się nie wynalazły, kultury mieszały się ze sobą z jakiegoś powodu, osiągnięcia artystyczne czy sportowe były i są wynikiem jakiegoś działania. Bardzo często rewolucyjne zmiany były wynikiem dążeń jednostki. Tak jak Nikola Tesla odkrył prąd przemienny, Stephen Hawking opracował teorię promieniowania Hawkinga, Marco Polo przemierzał „nowe” ziemie a Stanisław Lem tworzył swoje naukowo fikcyjne uniwersa, tak na co dzień wielu z nas tak samo „odkrywa” swoje możliwości i staje naprzeciw codziennym wyzwaniom, zbrojąc się w arsenał pozytywnych nawyków. Tylko czy czasami nie czujemy się pokonani przez własne lęki i obawy? Czy nie za bardzo zależy nam na dobrym rezultacie, wręcz perfekcyjnym efekcie? Czy nie zdarza się, że wątpliwości, strach przed ośmieszeniem biorą górę? A chodzi przecież tylko o to, by się temu nie poddać, przekuć obawy na swoją korzyść, w dobre nawyki.

Każdy się boi – jak kształtować nawyki i zdyskredytować lęk?

Wielu prozaików mawia, że pisanie to przekleństwo, a lęk przed napisaniem bzdurnego zdania jest czasem paraliżujący, ale nawyk tworzenia jest silniejszy. Warto też zauważyć, że nie tak daleko leżą od siebie negatywne nawyki (strach przed zrobieniem czegoś, pasywność, pozostawienie rzeczy samymi sobie) od tych konstruktywnych, pchających nasze życie do przodu, poprawiających je (obrócenie lęków na własną korzyść).

Jak w takim razie przeobrazić złe nawyki w te pozytywne? Trener biznesowy, Małgorzata Marczewska, na portalu Sukces To Ja (czytaj więcej o akcji Sukces TO JA) zwraca uwagę na to, że spektrum naszych zachowań zamyka się w zachowaniach kontrolowanych i automatycznych, w stosunku 20 do 80%. „Większość naszych zachowań, emocji, a nawet uczuć” wynika z automatycznych procesów. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że to co automatyczne dzieje się poza naszą świadomością i kontrolą. I takie zachowanie jest jak najbardziej pożądane, do momentu, kiedy te zachowania mają pozytywny wydźwięk. W momencie, kiedy automatyka blokuje nas przed wystąpieniami publicznymi, generuje niewyobrażalny stres na samą myśl o poproszeniu szefa o podwyżkę lub paraliżuje nas w sytuacji niecodziennej, powinniśmy odwołać się do procesów kontrolowanych – naszej świadomości i inteligencji. To one umożliwiają nam analizę problemu, rozpatrzenia wszystkich za i przeciw, umożliwiają dokonywanie wyborów i podejmowanie właściwych decyzji. To inteligencja i świadomość dają nam przewagę nad lękiem i - jak mówi Małgorzata Marczewska - pozwalają zrobić „update umysłu”, po którym ustalimy jakie nowe, lepsze automatyzmy chcemy wprowadzić do naszego życia.

Dobre nawyki oszczędzają czas, zwiększają skuteczność i szybkość działania

Procesy automatyczne nie angażują świadomości. Można oszczędzić bardzo dużo energii w wyniku tego, że pewne zachowania zostaną wykonane błyskawicznie, bo nie wymagają one koncentracji czy wzmożonej uwagi. Wykonywanie czynności odbywa się szybko, co jest rezultatem wieloletnich ćwiczeń, które doprowadziły do jej opanowania. Świadomość angażuje. W ramach zachowań wykonywanych w sposób kontrolowany niezbędne jest myślenie, poznawanie rozpatrywanego zagadnienia krok po kroku. Wykorzystujemy wtedy złożone procesy poznawcze. To pochłania czas i energię, a czasami prowadzi do lęku, potęgowania go, wyolbrzymienia problemu. Można to jednak zmienić, dzięki naturalnemu procesowi uczenia się, który prowadzi do zmian, „update`u” czynności kontrolowanych automatyczne. Czasami wystarczy powtórzyć konkretną czynność wielokrotnie, by stała się ona automatyczna, czyli przeistoczyła się w nowy dobry nawyk.

Czytaj w temacie:  7 powodów, dla których warto zadbać o samodyscyplinę

W piłkarskim żargonie mówi się, że dobry nawyk pomaga szybciej grać. Obrońca wie, że napastnik ruszy w konkretne miejsce, spróbuje w taki, a nie inny sposób ominąć przeciwnika i pośle piłkę w odpowiedni sektor boiska. To dobry nawyk, który jest wypracowywany do znudzenia na treningach. Przyjemność jego wykonania w realiach prawdziwej gry jest niezwykle widowiskowa i efektywna.

Zastosowanie dobrych nawyków jest analogiczne dla każdej dziedziny sztuki, nauki, dyscypliny sportu i życia. Natychmiastowe podejmowania działania, konsekwencja i regularność, zrzucanie z siebie obaw i lęków, wyeliminowanie zjawiska „odkładania na później” i np. nieuleganie argumentom lub naciskom innych osób, prowadzi w prostej linii do sukcesu, niezależnie od tego czy tworzy się nowe fikcyjne światy, biega na 100 m, dokonuje rewolucyjnych odkryć, wychowuje dziecko czy chce się odnieść sukces zawodowy.